Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Metamorfozy ogrodowe 12:14, 05 wrz 2015


Dołączył: 03 maj 2014
Posty: 132
Do góry


Pierwsze małe zmiany. Uczę się.
Przypadkowy ogród 12:09, 05 wrz 2015

Dołączył: 24 sie 2015
Posty: 49
Do góry
Witam

Mam na imię Agnieszka. Do naszego domu wprowadziliśmy się w weekend majowy 2013 r. Dom powstał w szczerym polu, na działce 1800 m2 (ok. 35m x 50m). Ziemia marna, głównie piaszczysta. Wraz z naszą dwójką wprowadziła się nasza niespełna 3-letnia Sonia i 1,5-miesięczna Basia. Nie muszę mówić, że prace ogrodowe przy takich maluchach zeszły na drugi plan. Robiliśmy tylko najpilniejsze rzeczy, często częściami i teraz marzy mi się aby to wszystko naprostować według reguł Ogrodowiska

Poza zasianiem paska trawy wokół domu, co by się tak potwornie nie kurzyło, większość prac pozostawiliśmy na następny rok.


I tak krok po kroku, nawet z małą Basią w chuście, jak Mama-kangurzyca, kawałek po kawałku oczyszczałam ziemię z chwastów by przygotować pod roślinki.

Pierwszą przypadkową rzeczą na naszej działce, było miejsce na wrzywniak, powstał tam gdzie akurat kierowca wysypał zamówioną urodzajną ziemię- od wschodniej strony.



Jedyną zaplanowaną rzeczą w naszym ogrodzie był skalnika, do których zawsze miałam słabość, choć i tu nie obyło się bez drobnych wpadek. Stwierdziłam, że skoro nasza ziemia rodzi masę kamieni, naturalną koleją będzie wykorzystanie tych kamieni dla naszych celów. Zamówiłam więc od pobliskiego gospodarza wywrotkę kamieni, tłumacząc mu przy tym, żeby były takiej wielkości "tak aby dwóch chłopa mogło taki kamień dźwignąć." Jakież było moje zdumienie, gdy rolnik przywiózł mi jakieś głazy narzutowe, mówiąc z radością, że "ma duże w cenie małych".

Wyrzucił mi je na środku działki i tak zostałam z "Kopcem Kościuszki". Mój M. śmiał się, że łatwiej jest ten kopiec przysypać piaskiem niż ułożyć te kamienie na usypanym z ziemi wzniesieniu. Dodam że żaden cięższy sprzęt nie zmieściłby się już przez bramę którą w międzyczasie zamontowaliśmy. Po długich poszukiwaniach zamówiłam minikoparkę by przy jej pomocy ułożyć głazy w przygotowanym miejscu.




W miejscu, w którym uczynny gospodarz wysypał kamienie nadające się na skalniak, pozostała góra drobnicy, z którą początkowo nie wiedzieliśmy co zrobić - i tak w rogu działki powstał Kamienny zakątek. Rośliny, które tam nasadziłam, oczywiście też były przypadkowe, bo otrzymane od rodziny,które z wdzięcznością przyjmowałam, by cokolwiek u nas rosło. W ten oto sposób w Kamiennym zakątku posadziłam trzy malusieńkie (w chwili wsadzania)świerki nieznanej mi odmiany



Oprócz Kamiennego zakątka, po Kopcu Kościuszki, pozostał ubity i obniżony plac na środku działki - uznaliśmy, że to dobre miejsce aby posadzić tu jakiś soliter.



Oj rozpisałam się okrutnie, nie wiem czy ktoś przez to będzie chciał przebrnąć.
Ogrodowy spektakl trwa ... 12:08, 05 wrz 2015


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Iwk4 napisał(a)
To kulkowanie polega na przyginaniu gałązek w dół ?
Mirko, pozdrawiam.



Tak przygina się długie gałęzie po łuku jakby w dół i trzeba czymś przyciągnąć do ziemi
nie wiem kiedy się kulkuje - ja pierwszy raz to zrobiłam na wiosnę i poznałam efekty - super masa kwiatów

a tu widać jak sama się już ustawia


a tu widać że nie trzeba aż do samej ziemi naginać gałazek

tu miałam taka podporę u Tuscany i spore gałęzie ale nie tak długi by wygiąć ladnie łukowatu do ziemi więc po tej podporze przyginałam na poziomo żeby rosła no i pierwszy raz zobaczyła że może być kwiatów więcej

na razie taka fotka z czerwca



Daleka droga do ogrodu....... 12:08, 05 wrz 2015


Dołączył: 03 maj 2014
Posty: 132
Do góry

Jakie drzewko ??
Daleka droga do ogrodu....... 11:58, 05 wrz 2015


Dołączył: 03 maj 2014
Posty: 132
Do góry


Moje pierwsze małe wrzosowisko! Jak poukładałam na rabatce wrzosy to okazało się , że za mało. Pojechałam więc do szkółki i niestety przyjechał klient i kupił wszystkie jakie mieli na stanie. Tak więc na razie musi zostać. Akurat może to na wrzoście miejsce. Tam gdzie doniczka muszę posadzic coś do góry z ładną korona żeby zasłonić te śmietniki.
Działka wkoło Lubczyka :) 11:34, 05 wrz 2015


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Poprawiłam
Ogród Mirelli 11:03, 05 wrz 2015


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 12720
Do góry
MirellaB napisał(a)
Dokupiłam też wrzosy w puste miejsca.
I kupiłam na próbę trawę której nie lubię Carex Buchananii.


...trawę której nie lubię... To po co jak nie lubisz? Hi hi:
Ogród Małej Mi - sezon 2015 10:49, 05 wrz 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
bacowa napisał(a)
Dawno , dawno temu ( nie było jeszcze Ogrodowiska), oglądałam ten sposób pozbywania się chwastów za pomocą palnika w " Mai w ogrodzie" , jeżeli mnie pamięć nie myli (!) to było w ogrodzie Pani Słomczyńskiej.
pozdrawiam


Ja też gdzieś to wyczytałam, w myśl zasady korzystamy z dobrych pomysłów innych
Co nowego może wymyślić ogrodnik z kilkuletnim stażem????

A to wymyśliła natura.. samo się posiało i ma się dobrze I fajnie wygląda..


Ogród Małej Mi - sezon 2015 10:46, 05 wrz 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
jona napisał(a)
Niektóre ekologiczne rzeczy opuchlaki lubią, na przykład taką pozostawioną stertę patyków. Przycinałam krzewy i nie miałam czasu pociąć gałęzi na małe patyczki na rozpałkę zimą. Sterta patyków leżała pod winogronem około 2 tygodni. W tym czasie na winogronie na młodych liściach było dużo wgryzów opuchlakowych, no i wieczorem zawsze znajdowałam dorosłe osobniki. Podczas uprzątania tych patyków zabiłam około 200 opuchlaków i nie wiem ile spaliłam. Nie chciałam tych gałęzi zostawić w ogrodzie, nie chciałam też ich w piwnicy, żeby mi opuchlaki po domu łaziły. Od tego czasu na winogronie nie widzę objawów żerowania opuchlaków. W innych miejscach są. Mam wrażenie, że jeśli rabata ściółkowana korą, to mają tam doskonałą kryjówkę.


Na nieściółkowanych też mam.... moja ziemia w upały jak kamień.. a cholery są..
Ale na pewno jak maja się gdzie schować to będzie im lepiej.

I jesień w ogrodzie Róże zbierają się do drugiego tłoczenia.. a trzmielina w sukni jesiennej.
Ogród Małej Mi - sezon 2015 10:43, 05 wrz 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Madzenka napisał(a)
Brrr zimno i sucho, czekam na deszcz. Dzisiaj jednak akcja zlania ogrodu nicieniami...
Miłej zabawy na wodzie

Chyba tylko pokibicyję innym... jestem chora A przynajmniej już mnie coś rozkłada
W ogrodzie nic nie da się robić bo sucho jak diabli.. ziemia jak kamień. Pojadę chociaż popatrzeć

Małe Wojsławice z Ice Dance już nabrały wyglądu.. tylko te liście... to już jesień Klony się przebarwiają..


Ogród Mirelli 10:35, 05 wrz 2015


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Dokupiłam też wrzosy w puste miejsca.
I kupiłam na próbę trawę której nie lubię Carex Buchananii.

Ogród Mirelli 10:25, 05 wrz 2015


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Dokupiłam berberys Rocket Orange i Rozplenice Hameln na rabatkę z wrzosami, żeby tył pociągnąć i zakończyć.
Kupiłam też hortensję Bobo i Lobelię.
Hortensja będzie za wrzoścami, bo tam powstało puste miejsce, a Lobelia o czerwonym kolorze między hortensją,a białymi kwiatami. Tak to sobie wymyśliłam, żeby wypełnić pustki

Blaski i cienie nowego życia 10:19, 05 wrz 2015


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Variegatus jeden tylko się uchował i ładnie wygląda




Werbenę mam w małej ilości i całkiem mi się to podoba, jest piękna przez cały sezon




Rozchodnik też lubię i w tym roku naprodukowałam wiele nowych żeby zapełnić tył rabaty.




Blaski i cienie nowego życia 10:11, 05 wrz 2015


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
MOJE TRAWY


Czekałam aż zakwitną mi gracimullusy, ale się nie doczekałam na pierwszym zdjęciu posadzony przy ścianie się przyjął i ładnie rośnie. mam w planach przed nim posadzić rozplenicę.Natomiast drugi na rabacie pod jabłonką też w świetnej formie



Natomiast dostałam od sąsiadki jakiegoś miskanta (nie znam nazwy) i ten wypuścił kwiatostany ale radośćcudne miotełki...będę go rozmnażać.


Ogród Małej Mi - sezon 2015 09:59, 05 wrz 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
jona napisał(a)


Myślisz? A opuchlaki nie zjedzą wszystkiego jak je samopas zostawię?


U mnie zostawione samopas.. zjadają.. i mam czasami momenty takie , że mam dość wszystkiego.. następuje zmęczenie materiału. Jak pomyśłę ile pracy, czasu i kasy włożę w ogród..by potem zszamały to robale..
I mam często ochotę naprawdę zaorać to wszytko.. wczoraj w nocy walczyłam w szklarni ze ślimorami.. ochłodziło się to wypełzły.. powydzierałam rozchodniki już łyse... lilie poszatkowane w liściach z góry na dół. Ręce opadają, aż się nie ma ochoty grzebać w ogrodzie.
Chodzę i rozmyślam dlaczego w tym roku jest taki pogrom.... nigdy nie wypatrzyłam żadnego opuchlaka.. larwy dopiero znajdowałam jak padały rośliny.

Nicienie regularne od 3 lat stosuję.. w tym roku pojechałam prawie po całości..
W nocy pilnuję i szukam drani.. to już rytuał bieganie z latarką
Mam od groma ptaków, jaszczurek, ropuch, pszczół... czyli ogród przyjazny.
Nasadzenia różnorodne...

I jedyna rzecz jak mi przychodzi do głowy to w tym roku nie stosowałam Mospilanu i Magusa do oprysków.. w zeszłym roku z powodu robali różnych było kilka razy pryskane a raczej zamgławiane. W tym tylko raz wiosną.

Ewentualnie zima. Łagodne zimy były też dwie ostatnie.. wiec powinna mieć pogrom i w zeszłym roku..

Jak wiosna mi wszytko z powodu larw padnie, to wyciepię wszytko co lubią cholery.. chyba, że mi złość przejdzie..
Zostawie trawy i werbeny..

Ogród w Puszczykowie 09:52, 05 wrz 2015


Dołączył: 18 lip 2013
Posty: 1680
Do góry
wietrzyk napisał(a)
Rabata różana jeszcze daje radę





Asiu napisz mi prosze co ile sadziłąs wisnie umbry? Czy mozesz dac namiary z cenami gdzie kupiłas swoje drzewka? Potrzebuje 3 sztuki jak najwyższe i na razie nie widze w okolicy.

Czy mozesz napisac na priv, bo czasami tylko wskakuje na chwilke na O.
Tysiąc radości i utrapień 09:47, 05 wrz 2015


Dołączył: 18 lut 2015
Posty: 3164
Do góry
Karol99 napisał(a)
Czytałem, że piecorniki są bardzo odporne na susze, ale na osiedlach jak ostatnio przejezdzalem wyglądają koszmarnie.



Też czytałam, że odporne na suszę, ale mam wrażenie, że nie do końca tak jest. Mam takiego pięciornika, który rośnie obok dużego żywotnika i ma dość sucho. Dodanie kompostu nic nie pomogło, więc w tym roku idzie do przesadzenia.
Na jednej rabacie z suchymi pięciornikami rośnie róża (też nie podlewana) i ona znacznie bardziej odporna na suszę. Wygląda tak:

Malutki pod lasem 09:30, 05 wrz 2015


Dołączył: 14 maj 2014
Posty: 8120
Do góry
No i się zgapiłam Gratulacje i dalia, która niedawno zakwitła. Chyba specjalnie na tę okazję
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies