Anitko tam nie może być nic innego poza pionowym zabezpieczeniem skarpy.
Olek obecnie kopie rów bo zawziął się z tematem z powodu ziemi jaka leży i woła o rozsypanie. Boje się mu powiedzieć aby przerwał bo jak go znam to walnie łopatą i powie, że nic nie tknie

Niestety jak wspomniałam to nie typ budowlańca, a więc wszystko co robi jest z musu
Na końcu tej skarpki obecnie są tam deski, które tylko podtrzymują całość aby przy deszczach nie spływała.
Na tym zdjęciu jest pokazane co chce uzyskać a tym, że tam jest z jednego rzędu kostek i Olek boi się, że to padnie pod naporem ziemi czy wody więc zamysł jest na dwa rzędy.