"Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby,
Mokre niebo się opuszcza coraz niżej,
żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie. A ja?
A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę,
Patrzę w niebo, chwytam w usta deszczu krople,
patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic."
Niezaleznie od pogody codziennie spacer musi być. Ostatnio utkneliśmy z Jasiem na tarasie przy restauracji na czas burzy.
Mieliśmy na szczeście śliczny widok wiec nie narzekam.
Wrzosy rozrastaja sie u mnie błyskawicznie, największy okaz ma średnice 70 cm
Hej Gosieńko dawno oj dawno Mnie nie było na końcu świata Ja troszkę się teraz ogrodowiskowo opuściłam. Pięknie u Ciebie.
Buziaki przesyłam i czekam na fotkę Najmniejszego Kwiatuszka w Rodzinie
Bożenko od spodu schną i zamiast zieleni, więcej złota, ale nie wszystkie. Kwitną jeszcze ogrodowe, jak ścięłam pąki, zaczynają nowe
młoda przeze mnie wyhodowana
Nikko Blue ma nowe kwiaty
wprawdzie pojedyncze
Eliza, zważywszy na suszę, nie jest z nimi aż tak źle.
Ten rok był na spotkania, teraz remonty, za rok nie wiem, co, aż tak dalekich planów nie robię, raczej tu i teraz
Zwiedziłam same piękne ogrody, jeszcze będą kolejne, lubię te relacje robić
kolejna anomalia
sadzona niedawno magnolia Yellow River, 2 sztuki, zaczyna na poważnie kwitnąć! liście podpalone, choc cieniowana i podlewana.
Stożek cisa cięty po ciemku, dziś poprawki i sprzątanie
Od samego początku nie mam z nim problemów, rośnie właściwie na żwirze, podlewanie było na początku, jak był młody, teraz ciut przy okazji suszy, co rok inaczej się wybarwia, rośnie szybko, jest to pokrój kolumnowy, nie chciałam tradycyjnego, wielkiego. Zawsze, to mniej liści i gałęzi
To on, wiek 4 lata, sadzony jak miał około 60 cm, teraz 3m lub ciut więcej, tak na oko. Fajne ma tło z tej złotej trawy
Ciemna trawa, to rozplenica Vertigo, 2 razy usiłowałam ją przezimować, bez skutku, mimo łagodnych zim
a druga ciemna, to rozplenica Rubrum, też nie udało się jej przezimować
podlewanie, to i moja zmora, dzis zejdzie mi dłużej
Witam po przerwie Na końcu świata upały i straszna susza, mój ogród jakoś sobie radzi póki co żadna roślinka nie ucierpiała bardzo ale walka z opuchlakami trwa :/
Ela speszyl for juuuuuuu
Kiścień mój mocarz nie straszne mu żadne upały oraz berberys też daje radę
Clematisy nadal kwitną tym razem Duchess of Albany
Limki podpiekło słońce ale kwitną i zaczynają się już przebarwiać oraz dereń moja nowość w ogrodzie