Ja nie wiem, nie wyobrażam sobie tego miejsca i spadków, gdybym była w realu byłoby inaczej, a tak nie wiem co poradzić. Jakie zdjęcie bym nie skopiowała, albo nadgryzła temat, nie wiem co i jak tam masz z poziomami.
Tu jest rysunek ale co z tego, jak nie wiem co jest w innym miejscu
Może po prostu jest kaszana w całej tej nawierzchni i inaczej trzeba było ją zrobić?
Kasiu, nic nie kupuję bo mam dużo własnych siewek; rozplenice, jeżówki, tojeść purpurową i lawendę. Ładnie wyrosły mi sadzonki przetaczników. Turzyce i żurawki mam własne do podziału. I hortensje ukorzenione z patyków musze gdzieś sensownie posadzić bo wcisnięte między trawami. Dokupię jakieś róże.
Na tym zdjęciu widać że ta rabata przy szopie sąsiadów zdecydowanie za wąska w stosunku do trawnika. I chcę wyprostować te fale więc czeka mnie zrywanie darni.
Już nieraz mówiłam po co mi to pole golfowe Wolę szerszą kolorową rabatę. Jak Andrzej wróci z sanatorium to mnie chyba zamorduje, że mu trawnik skubnęłam
Po prawej stronie ławeczki planuję dosadzić róże, najlepiej gdyby były pachnące ale chyba zdecyduje się na Artemis. A może Pastella? Podpowidzi mile widziane
Taki jest plan, a co z tego wyjdzie czas pokaże. I jak zdrowie pozwoli.
To czerwone poidełko jest z przeznaczeniem wyłącznie dla koliberków, zawiera specjalny nektar. Kiedy przekwitają kwiaty "dzwonkowate" wtedy koliberki wspomagają się takim właśnie nektarem (musi być przechowywany w lodówce). Zwróć uwagę na charakterystyczną budowę poidełka.
Zgadzam się z Tobą co wody dla ptaków, u nas zawsze czeka na nie talerz z deszczówką do picia i kąpieli
My zainwestowaliśmy w aluminium, ale dużo osób robi coś takiego ze stali, czy drewna.
Szerokość jednego elementu to 100 mm, grubość 25 mm, a odstępy pomiędzy nimi u nas wynoszą dokładnie 27 mm - to wynikło z wysokości całego płotu.
Azalie wielkokwiatowe z łatwoscią osiągaja wysokosc 1,5-3m więc po jakims czasie mogą zasłaniac trawy. A azalii japońskich nie mieszałabym z kosówką , jakies maleńkie świerki czy jodła balsamiczna prędzej ale najlepiej jak bedą same. One kwitną wiosną a na jesieni ładnie sie przebarwiają (nie wszystkie) , latem możesz na nie puścic powojniki bylinowe płożące ale i bez tego ładnie wyglądaja.Jeśli ma między nimi rosnąc roślina która nie kwitnie to lepiej niech rosna same.
Na azalie wielkokwiatowe około 1m trzeba przeznaczyc ale wiele zależy od gatunku jaki posadzisz ijak bedą u Ciebie rosły bo czesto różnie rosna w różnych ogrodach.
Och gdybym, ja blizej mieszkała....a tak pozostanie mi się smakiem obejść.....ale chyba mam jakąś rybkę zamrożoną, to kolacja będzie jak się patrzy
Pozdrawiam rybaka ze zło.....wioną rybką i fotografkę