Margaretka już Ci odpowiedziała wyżej, ja od niej mam. Ja liczę, że sie same rozsieją, dlatego nie usuwam przekwitłych kwiatów.
Szałwia mi sie już wysiała będzie jak znalazł do nowych miejsc,
Na wiosnę kupiłem 300 nasion werbeny patagońskiej. Z 300 nasion wzeszło jakieś 50%, zostawiłem 50 najsilniejszych siewek. Z tych 50 sztuk jak się dzisiaj okazuje była 1 sadzonka Verbena bonariensis. Reszta to Verbena brasiliensis. Obsadziłem kilka rabat ową werbeną z nadzieja na piękne łany lawendowych kwiatów, a w zamian mam łany liści i łodyg. Ot przynajmniej pszczoły mają pożytek. Zapewne nasiona pochodziły od słynnego producenta na L. Cóż, musztarda po obiedzie, zmarnowany rok...
Teraz pytaniem. Czy ma ktoś sprawdzonego dostawcę Verbena bonariensis, ewentualnie czy ktoś z Państwa nie byłby tak życzliwy i w chwili dojrzenia odsprzedał nasion owej rośliny?
Mira..u ciebie mniejszy i angielski ogród i raczej do niego zmierzasz, a ja w ogrod piekny i bezobsługowy, nie jestem Danusia, co popatrzy i wie, ja muszę popelnic tyle błedow, zanim to rozpoznam..zanim poznam, co lubie, co co chcę
Ale juź wiem
1.nie kluje, kolce specjalisci wyciągają
2.nie wymaga stałego cięcia
Itd..
Cały taras ma 9 m szerokości. Są dwie rabaty na tej szerokości, ponieważ w pewnym momencie są schody. Jedna rabata ma 6m, a druga będzie miała ok 1,5m.
Tę część już znacie
Tak wygląda druga część od schodów
Jutro spróbuję zrobić lepsze zdjęcia całego tarasu, bo są jeszcze boki tarasu (zamiast łubinu jest teraz hortensja vanilka - mogę ją oczywiście przesadzić)
i kurcze fajnie by było, żeby wszystko ze sobą jakoś współgrało. Ja wiem, że za dużo tego wszystkiego
Coś tam skrobię w zeszycie. Może jutro wrzucę. Rozważam różne rzeczy i przy okazji myslę, co mogłabym przesadzic gdzie Skomplikowane.
Dziś pół dnia miałam wyjazdowego, żeby sie zdystansować od ogrodu i zamierzeń. Wieczorem tylko parę zdjęć zdrobiłam Nic nowego...
Stęskniłaś się jesli tak to milo, że jest ktoś kto tęskni
Kilka fotek z ogrodu Kasi i Andrew....tam spędzilyśmy z Beatą fajną niedzielę.
W sumie myslałam, że warzywnika jest więęęęększy kawałek ale i tak ilość gatunków jest duuuża...a najbardziej zazdroszczę karczochów...moje padly niestety
nowo powstała rabata przed zbiornikiem na wodę jest obłożona cegłą jak będę mieć kostkę to wymienię ale to narazie daleka przyszłość
posadziłam w niej hortensję Anabell Strong Incredibal, Trawkę hakone All Gold z przodu hosty a i dwa łubiny i na jesieni myślę jeszcze dosadzić trawę rozplenicę tylko muszę od mamy wykopać i może tulipanki