Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 13:13, 17 sie 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry



Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 13:11, 17 sie 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Kasiek napisał(a)


Ogarniaj sie ogarniaj bo my tu na fotki bardzo dlugo juz czekamy i niecierpliwie

No jakbyś ogrodu nie znała
Jestem w polu 13:10, 17 sie 2015


Dołączył: 01 mar 2014
Posty: 11801
Do góry
Warmia napisał(a)
Wczesną wiosną zakupiłam w Lidlu dwie mini różyczki na pniu. Wszystko było ok. do pewnego momentu. Ładnie rosły i kwitły. Potem zaczęły mocno chorować i właściwie miały już wyrok. Wróciłam z wakacji, a one oto proszę, taka mała niespodzianka





Wow, jakie śliczne. Ja też kiedyś kupiłem różyczki w Lidlu i wszystkie uschy, a po czasie zaczęły wypuszczać liście i nawet zakwitły. Identycznie jak u Ciebie.
Ogródek Iwony 13:09, 17 sie 2015


Dołączył: 01 mar 2014
Posty: 11801
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Ta donica z berberysami - była pierwsza. Jakiś nieokreślony czas temu M przywiózł trochę rozbiórkowej cegły. Mógł więcej, ale wtedy mieliśmy potrzebę wykorzystania jej na obwódki, w marketach niczego nie było. Przy tarasie na skarpie rósł winobluszcz, całą woda spływała i mimo podlewania nie dawał rady. Wpadłam na pomysł wymurowania donicy dla niego. Krzywo wyszło, bo roślinki już rosły, a ja nawet nie wytyczyłam sobie wtedy sznurka, dziś bym już dokładniej robiła.
Rok temu przy nowych nasadzeniach postanowiłam pociągnąć temat donic i powstała następna. Razem są cztery. Obłożone w środku styropianem. Roślinki ładnie przezimowały, a w donicy w celu uzupełnienia ziemi nasypałam sporo kompostu i to zdało egzamin. W donicy dłużej jest utrzymana wilgoć, roślinki są dorodniejsze
Tutaj wiosną posadziłam trzy hortensje limlight - małe sadzonki. Są spore obecnie


A tutaj rosną z tej samej partii na rabacie i są mniejsze



Mi się bardzo podobają te murowane donice. A one nie mają dna? Jak roślinki sobie w nich radzą?
Kopać, grabić, sadzić.... Lubię to! 13:06, 17 sie 2015


Dołączył: 01 mar 2014
Posty: 11801
Do góry
Ewkakonewka napisał(a)


Śliczne zdjęcia. Ogród wypielęgnowny na błysk.
A co to za kuliste drzewko w tle na ostatnim zdjęciu? Klon? Bardzo ładny.

Rozplenice w rzędzie bardzo mi się podobają.
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 13:06, 17 sie 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry



Pogubiłam się po drodze... 13:04, 17 sie 2015


Dołączył: 01 mar 2014
Posty: 11801
Do góry
amelia_b napisał(a)
Mini hostwisko) i liście z orzechów laskowych.

Na hortensje ciągle czekam

I moje pierwsze dwie LimeLight, i będą kolejne dwie a nawet trzy jak uda mi się kupić

Przesądzę hortensje ogrodowe a w ich miejsce posadzę limki i tak mi jedna pada


Ładne będie to hostowisko jk podrośnie.
A co to za hortensja,że tak późno kwitnie?
Pszczelarnia 13:04, 17 sie 2015


Dołączył: 16 sie 2015
Posty: 64
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Są dwie potężne 200-letnie lipy: wynagrodzą brak topoli?
O tak, stare lipy wynagrodzą wszystko
Nieopodal mamy Czarnolas, park wokół muzeum Kochanowskiego to częste miejsce naszych wycieczek rowerowych. Na kamieniu upamiętniającym rzekome miejsce, w którym rosła rzekoma lipa Kochanowskiego (jak informuje tabliczka "pod nią poeta napisał wiele swoich utworów"...) dobrze się leżakuje, bo jest duży, płaski i szeroki.

Pszczelarnia napisał(a)
Co do róży: ona da radę w ocienieniu ale sadzenie róż pod iglakami nie ma sensu. Z wielu nader ważnych praktycznych względów: korzenie tych drzew szeroko przerastają i zabierają wszystko co najlepsze w glebie (woda i składniki). Modrzewie sypia gałązkami, szyszkami i igłami po każdym wietrze (róże w igłach i szyszkach?).

Zdecydowanie odradzam. Pokaż to miejsce. Się zobaczy.
Widzisz, problem w tym, że na naszej działce większość starych drzew to iglaki. Poprzedni właściciel miał do nich ogromną słabość, niestety także słabość do modrzewi. W tej chwili są one ogromne, szkoda nam wycinać. Próbuję więc polubić modrzewie z wszystkimi ich przypadłościami (igiełki w rynnach, na tarasie, w domu, bo pies wnosi na futrze i jedno machnięcie ogonem rozsiewa wokół złocisty deszcz). A! I do tego prawie wszystkie duże drzewa są u nas - jak to powiada leśnik - "wyprowadzone". To znaczy mają poobcinane dolne gałęzie, kontemplujemy więc pnie. Korony naszych kilkudziesięcioletnich lip, skoro o lipach mowa, bujają gdzieś w niebiesiech, na ziemi nawet nie bardzo wiadomo, że to lipy. W tym roku po raz pierwszy, otwierając okno na poddaszu, poczułam ich zapach.
Pod iglakami pewnie bardziej pasowałyby różaneczniki. Ale to miejsce jest przy tarasie, chciałabym, żeby pachniało. W Puszczy Kozienickiej, gdzie przeważają drzewa iglaste, na obrzeżach rosną czasem dzikie róże. Myślałam więc o dzikich różach. Potem o różach pomarszczonych. A potem o Rose de Rehst, bo naczytałam się o jej zapachu i walorach kulinarnych. I wydaje mi się, że ona pokrojem przypomina trochę dzikie i pomarszczone (ale może się mylę, bo zdjęcia jednak nie oddają wszystkiego?).
Miejsce wygląda w tej chwili smętnie. Wokół domu w ogóle bieda pobudowlana, a tutaj dodatkowo przebiegała nieoficjalna droga, którą jeździły samochody. Wklejam zdjęcia, potem usunę, by Ci nie zaśmiecać wątku.
1. Widok z tarasu:


2. I widok z drugiej strony, na taras:


Róże miałyby rosnąć równolegle do tego starego chodnika. Oczywiście po nawiezieniu ziemi itd. Tylko to przerastanie korzeni, o którym piszesz Nie zdawałam sobie z niego sprawy.

Dzięki wielkie za informacje dotyczące mszyc. Chcę możliwie ograniczyć chemię (o ile nie da się z niej całkiem zrezygnować). O czosnku słyszałam, ale herbatka z tymianka to dla mnie nowość. Będę stosować!
Ogródek Iwony 13:00, 17 sie 2015


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Ta donica z berberysami - była pierwsza. Jakiś nieokreślony czas temu M przywiózł trochę rozbiórkowej cegły. Mógł więcej, ale wtedy mieliśmy potrzebę wykorzystania jej na obwódki, w marketach niczego nie było. Przy tarasie na skarpie rósł winobluszcz, całą woda spływała i mimo podlewania nie dawał rady. Wpadłam na pomysł wymurowania donicy dla niego. Krzywo wyszło, bo roślinki już rosły, a ja nawet nie wytyczyłam sobie wtedy sznurka, dziś bym już dokładniej robiła.
Rok temu przy nowych nasadzeniach postanowiłam pociągnąć temat donic i powstała następna. Razem są cztery. Obłożone w środku styropianem. Roślinki ładnie przezimowały, a w donicy w celu uzupełnienia ziemi nasypałam sporo kompostu i to zdało egzamin. W donicy dłużej jest utrzymana wilgoć, roślinki są dorodniejsze
Tutaj wiosną posadziłam trzy hortensje limlight - małe sadzonki. Są spore obecnie

A tutaj rosną z tej samej partii na rabacie i są mniejsze

Takie były, jak kupiłam wiosną (wg zielonych kresek były przycięte):
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:59, 17 sie 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)


Musiałaś gości z konewką gonić czy podlało lepiej?


Ani nie podlało ani nie goniłam; rosliny pod kontrolą, trawnik zielony, tam gdzie woda sięga lub cień, jeszcze ciut i będzie lżej.

przerabiana rabata zapełniła się, wiadomo, że za rok będzie lepiej, ale póki co podziwiam trawki
jest tu carex Elata, rozplenica Rubrum, rozplenica Vertigo, gracimilusy, miskant chiński Dronning Ingrid, rozplenica Black Beuty

Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 12:59, 17 sie 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry



Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 12:52, 17 sie 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry



Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:50, 17 sie 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
JulkAd napisał(a)
Irenko, jeszcze z gośćmi podlewasz ogród?...


Odpuściłam im ha, ha

Waligóra pewnie pomstuje na werbenę Staś słucha z przerażeniem, co też Ewa im do ogrodu ciągnie

tu chłodek, ale trawa jak widać, żłoto pustynne

biegaliśmy po całości, co chwilę gdzieś przysiadając, tu końcowy etap, jak zwykle, bo na końcu ogrodu
więcej fot nie mam, zeszło na gadaniu


a woda sobie podlewa
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 12:47, 17 sie 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry



Rozpoznawanie chorób i szkodników 12:46, 17 sie 2015

Dołączył: 17 sie 2015
Posty: 35
Do góry
Witam wszystkich,

W tym roku coś się zaczyna dziać w kącie, gdzie rosną wieloletnie rododendrony i nowo posadzone hortensje. Jak widać na zdjęciach poniżej część liści się wybarwia, zostają ciemnozielone szypułki a reszta liścia blednie. Problem się nasila, gdyż ta hortensja co jest na ostatnim zdjęciu jest aktualnie (zdjęcia były robione tydzień temu) w takim stanie, że raczej jej się już nie odratuje. Natomiast najbardziej zależy mi na rododendronach, bo mają już ponad 1,5 metra wysokości i wolałbym ich nie stracić. Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam,
Marcin



Kopać, grabić, sadzić.... Lubię to! 12:46, 17 sie 2015


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 3505
Do góry
Ewkakonewka napisał(a)
Hameln ma kotki Już mnie zachwyca, a jeszcze mała jest Limki zadziwiająco dobrze znoszą upał i suszę.





Świtne Ci to zestawienie rozplenicy i limek wyszło, Ewcia

A czy hameln można dzielic? Moja już dość duża i tak myślę, że jakbym na wiosnę ją sobie rozmnożyła, to mogłabym cuś podobnego wymłodzić...
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:45, 17 sie 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Bogdzia napisał(a)
Gości miałas? Sporo osób w tym roku do Ciebie zagląda w realu.Pozdrówka.


W środę była Iza z Rolandem z Bawarii a wczoraj Ewa ze Stasiem, akurat są w Lądku w sanatorium, to mieli okazję podjechać faktycznie, lato obfitujące spotkaniami buziak
strzelamy sobie obiektywami

Ewie śmiała się buzia na widok chwastów-werbeny, dałam ile chciała

i sobie poszła
chyba do lasku
Mazury moja miłość - zakładamy ogród 12:41, 17 sie 2015


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 3471
Do góry
rozark napisał(a)
gratki


dziękuję
Reniu dzięki Tobie zrobiłam sobie śliczne fusetki chyba tak to się nazywało
Mazury moja miłość - zakładamy ogród 12:41, 17 sie 2015


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 3471
Do góry
Gardener27 napisał(a)
Gratki przynoszę na pierwszą seteczkę


ach jakie piękne słoneczko
dziękuję :*
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 12:40, 17 sie 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies