Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "polinka"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:11, 16 kwi 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42447
Do góry
polinka napisał(a)


Taki mam plan Choć po przejrzeniu galerii w telefonie z ostatnich 3 lat stwierdzam, że ogrodowisko jest dobrą motywacją do robienia zdjęć bo moja galeria to w 90% podróże...
Mam nadzieję, że w tym roku cześćiej sięgnę po telefon w ogrodzie

A z warzywnikiem Juziu, to jak z ogrodem ozddobnym. Małymi krokami, a bedzie sukces
I ogrom spraw jest tutaj podobna. Podstawa to gleba i powiem Ci, że po 5 latach ogromnej pracy nad glebą, widzimy potężną róznicę w plonowaniu.


Hahaha! U mnie w tel. to samo
Z zeszłego roku to w ogóle mam tylko kilkanaście zdjęć z ogrodu

Gleba to wszędzie jest podstawą. U siebie totalnie olałam i teraz widzę skutki
W drugim ogorozie sadziłam już tylko rośliny pod tę glebę co tam była...czyli piach
A w kolejnym to będzie orka...dosłownie żeby jakość gleby poprawić drastycznie no bo owoce i warzywa
W Kruklandii 13:05, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Juzia napisał(a)
Patrzę na wasze fotki z ogrodów i coś mi nie pasuje... U mnie ciągle przedwiośnie

Kanzan dopiero pąki otwierać zaczyna


Grab też powoli zaczyna coś puszczać


Na Doorenbosach dopiero "robaki"


A buki to w ogóle jeszcze śpią...

Pamiętam Twój ogród z trawnikiem i tak jak wtedy nie wybrażałam sobie, że tego trawnika ma nie byc, tak teraz jestem największą fanką Strzał w dziesiątkę był z tym kamieniem. Wizualnie-petarda!







To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:04, 16 kwi 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42447
Do góry
polinka napisał(a)


Dziękuję Haniu za tak miłe powitanie
Trochę miałam obawy i nawet dzisiaj po przejrzeniu nowych wątków, których jest więcej niż "starych" aktywnych, mam jakieś lęki przed rozpoczęciem rozmowy u nowych osób...Chyba potrzeba czasu aby znów tutaj dobrze się poczuć
U nas z podlewaniem, sytuacja taka sama jak u Ciebie. Tylko i wyłącznie warzywa są podlewane.


Polinka nam zdziczała Hahaha!
To tu- to tam- łopatkę mam ! 13:00, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Polinko kochana! Jaką radość mi sprawiłaś swoją wizytą. To jak wejście do tej samej rzeki po latach.

Cieszę się, że do podlewania mam tylko kilka metrów kwadratowych warzywnika. Ogród ozdobny na szczęście jest w tym zakresie samowystarczalny.
Przyjęłam założenie, że kwietniowe przymrozki to norma klimatyczna i te rośliny, które mam, powinny sobie poradzić. A jak będzie, to się okaże. Mój wpływ na to jest zerowy.


Dziękuję Haniu za tak miłe powitanie
Trochę miałam obawy i nawet dzisiaj po przejrzeniu nowych wątków, których jest więcej niż "starych" aktywnych, mam jakieś lęki przed rozpoczęciem rozmowy u nowych osób...Chyba potrzeba czasu aby znów tutaj dobrze się poczuć
U nas z podlewaniem, sytuacja taka sama jak u Ciebie. Tylko i wyłącznie warzywa są podlewane.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:54, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)


Przejrzałam zdjęcia w necie tych czterech odmian. Mimo jasnych kwiatostanów (początkowo zakładałam, aby wybrać odmianę o ciemnym kolorze) to masz rację - najlepiej tam będzie pasować „Lady U”. Jeden wybór z głowy. Na brzozowej z przodu w 7 miejscach dałam Hameln, zostały mi trzy miejsca wokół rzeźby gdzie chciałam dać wyższą niż Hameln rozplenicę. Może tam ją powtórzyć? Byłby podobny kolor „puszków”. Dla przypomnienia o jakie 3 miejsca mi chodzi.


Nie jestem za bardzo w temacie ale warto pamiętać, że rozplenica LadyU to wielki potwór!
Ja już mało komu ją polecam chyba, ze ktoś ma naprawdę potężny ogród. Do tego planujesz je w sąsiedztwie brzóz, które kochają wode. Rozplenica aby pięknie kwitła i nie była pokładająca potrzebuje albo bardzo wilgotnego stanowiska albo systematycznego podlewania.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:47, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Monia81 napisał(a)
Jak dobrze cię widzieć pokazuj ogród warzywny, fajnie mieć swoje, bo wiemy przynajmniej co jemy, nasze to nasze


Cześć Monika
Cieszę się, że jesteś!
Własne jedzenie to najlepsze lekarstwo dla naszych organizmów, a do tego jaka radość z kolorowego warzywnika Uwielbiam ten widok
Uściski
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:44, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)

Bardzo dobra sugestia. Ostatnimi czasy warzywniki są w modzie na Ogrodowisku. My przeznaczyliśmy niemal połowę tyłu ogrodu na część warzywno-owocową (21x26m).


Widać, że część społeczeństwa zauważyła, że żywność produkowana na masową skalę to trucizna i wielu powróciło do uprawy własnych warzyw.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:38, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
An_na napisał(a)


Czym chcesz zastąpić seslerię?


Planuję Hakonechloa macra.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:38, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Juzia napisał(a)


To dokumentuj wszystko tu! Ja będę ściągać

Też mam plan żreć większość od siebie z ogrodu... ale daleka droga jeszcze


Taki mam plan Choć po przejrzeniu galerii w telefonie z ostatnich 3 lat stwierdzam, że ogrodowisko jest dobrą motywacją do robienia zdjęć bo moja galeria to w 90% podróże...
Mam nadzieję, że w tym roku cześćiej sięgnę po telefon w ogrodzie

A z warzywnikiem Juziu, to jak z ogrodem ozddobnym. Małymi krokami, a bedzie sukces
I ogrom spraw jest tutaj podobna. Podstawa to gleba i powiem Ci, że po 5 latach ogromnej pracy nad glebą, widzimy potężną róznicę w plonowaniu.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:31, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Czy ten drugi ogród ma swój wątek na O.?


Nie. Obydwa ogrody pokazywałam tutaj.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:30, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Magleska napisał(a)
Polinka cieszę się ,że wróciłaś

ściągę z oprysków zapisuję


Cześć Madziu
Miło Cię widzieć!
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:30, 16 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Makao napisał(a)
No witaj Paulinko. Dobrze Cię znowu widzieć i Twój ogród. Ciekawi mnie gdzie proponian wapnia i octan wapnia kupujesz. W necie?

I czy jak wykonasz taki koncentrat do rozcieńczania to długo jest zdatny do użytku?


Cześć Aniu

Propnian wapnia kupuję w necie. Nie mam jakiejś jednej firmy...
OW nigdy nie stosowałam ale z tego co pisałam Mazan, to ważne jest aby krede kupic czystą chemicznie.
Koncentrat Proponianu wystarcza mi na 4 oprysku w ciągu miesiąca w jednym i drugim ogrodzie.
Przechowuje go w szklanym słoiku, w ciemnej skrytce.

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 20:09, 15 kwi 2024


Dołączył: 16 lip 2022
Posty: 2286
Do góry
polinka napisał(a)


Hej Patrycja
Tak, seslerię cały czas tnę dwa razy do roku, choć nie ukrywam, że zaczyna mnie denerować ilość pracy jaką trzeba wykonać przy cięciu i dlatego w tym roku zaczęłam bardzo ograniczać ilość seslerii. Mam plan ab yw następnym roku całkowicie wyprowadzić ją z ogrodu.


Czym chcesz zastąpić seslerię?
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:40, 15 kwi 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42447
Do góry
polinka napisał(a)


W drugim ogrodzie teraz gdzie nie sięgniesz okiem to wschody warzywne i krzewy owocowe ale w tematach warzywnych to ja dalej czuję się jak w 2011 jak zaczynałyśmy przygodę z ogrodem
Na szczęście miałam przyjemność poznać dobrą duszę, która podobnie jak Toszka, prowadzi mnie przez meandry warzywnictwa


To dokumentuj wszystko tu! Ja będę ściągać

Też mam plan żreć większość od siebie z ogrodu... ale daleka droga jeszcze
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:27, 15 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Jak dobrze, że wróciłaś. Mam nadzieję, że ze zdrowiem już wszystko w porządku. Energia Cię rozpiera, wytyczyłaś sobie nowe zadania. Fajnie będzie je obserwować. Ciekawa jestem warzywnika w tym drugim ogrodzie.
Zauważyłam, że grabom pozwoliłaś rosnąć swobodnie, bo nie przypominają już tych cieniutkich igiełek. Cisy faktycznie porosły, a rozpięta na stelażu jabłonka nabrała masy. Wciąż pamiętam jak planowałaś ten przydomowy warzywniczek.
Tęsknię za dawną atmosferą forum, dyskusjami na wszelakie tematy, dlatego takie powroty jak Twój cieszą podwójnie.


Dziękuję Haniu, że pytasz o zdrowie. Te ostatnie 3 lata były bardzo ciężkie...po wypadku miesiące rehabilitacji i wiele problemów z nogą, a póżniej wyszła nietolerancja na gluten, nabiał, problemy z cukrem...dlatego dwa lata temu postanowiliśmy o zmianie charakteru drugiego ogrodu i dązymy do samowystarczalności warzywniczej ze względu na zdrowie. Jesienią rozpoczęłam tez stawianie pierwszych kroków w zimowej uprawie warzyw i mieliśmy piersze, małe sukcesy. Dużo nauki jeszcze przede mną ale czuję wielką satysfakcję i radość.
Graby zmężniały przez te lata ale nadal je ostro tniemy bo inaczej byśmy sobie z nimi nie poradzili Prawdą jest, że to był ogromny błąd, że posadziliśmy ich 8 szt w tak małym ogrodzie...Dzisiaj jeszcze siły są na skakanie po wysokiej drabinie ale co będzie za 10-20 lat??
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:13, 15 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Juzia napisał(a)
To mnie zaciekawiłaś tym drugim ogrodem teraz
Ja też niedługo będę się bawić w warzywa bardziej poważnie niż trzy skrzynki to wszystkie rady będę chłonąć jak gąbka
Czuję się jak w 2011.... zielona w temacie. Hahahah!

Fajna ta jabłonka na tle ściany



W drugim ogrodzie teraz gdzie nie sięgniesz okiem to wschody warzywne i krzewy owocowe ale w tematach warzywnych to ja dalej czuję się jak w 2011 jak zaczynałyśmy przygodę z ogrodem
Na szczęście miałam przyjemność poznać dobrą duszę, która podobnie jak Toszka, prowadzi mnie przez meandry warzywnictwa
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:08, 15 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Przyleciałam, zobaczyłam (instrukcje), zapisałam!;D Super, że znów jesteś!


Cześć Iza
Miło Cię widzieć!
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:07, 15 kwi 2024


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Nie było mnie na forum za Twoich czasów, ale dużo dobrego o Tobie słyszałam tu i tam, więc się witam. Fajnie, że postanowiłaś wrócić. Zamierzam skorzystać z Twojej instrukcji z profilami aluminiowymi. Czy seslerie nadal tniesz sposobem tym o który pytałam wyżej? Podobną ściągę o naturalnych opryskach mam u siebie na stronie 21


Hej Patrycja
Tak, seslerię cały czas tnę dwa razy do roku, choć nie ukrywam, że zaczyna mnie denerować ilość pracy jaką trzeba wykonać przy cięciu i dlatego w tym roku zaczęłam bardzo ograniczać ilość seslerii. Mam plan ab yw następnym roku całkowicie wyprowadzić ją z ogrodu.
Małymi krokami-Ogród Wioli 13:29, 15 kwi 2024


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21769
Do góry
polinka napisał(a)


Też się zastanawiałam skąd czerpiesz siły do tylu prac ogrodowych przy bobasie...
I mam odpowiedz Super, że malutka pozwala się wysypiać!
Jak za starych czasów-macham Wiolu

Hej Polinka!
Super Cię widzieć!

Tak malutka co najważniejsze daje się wysypiać
Glina i zielsko 11:07, 15 kwi 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12903
Do góry
polinka napisał(a)


Cześć Lidko

Piękna wiosna u Ciebie i cudne geometryczne rabaty, które tak bardzo lubię, a ogród wręcz wymuskany. Będę stałym podglądaczem


Polinka zapraszam. Fajnie że do nas wróciłaś. Ogrodnicza brać się cieszy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies