A na ognistej jest sporo koloru:
najpierw przedstawię bohaterów ognistej:
panna gailardia - mam w dwóch kolorach
pysznogłówka od Małej Mi (mam jeszcze jedną od Margaretki3, ale jeszcze w pączkach):
rudbekia omszona:
Mój mikołajek to Eryngium zabelli, ma bardzo grube pędy i może dlatego stoi prosto. Zauważyłam, że z wiekiem mężnieje.
Dokładnie takie same objawy, siewki kiełkowały a potem w oczach nikły. W ubiegłym roku miałam dwa rodzaje ziemi i taki sam objaw był w tej trefnej ziemi pewnej firmy. Myślałam, że to może jakiś mój błąd ale w tym roku powtórzyło się tak samo. Najbardziej mi żal angielskich nasion. Niewiele udało mi się uratować.
Napiszę Ci priv firmę, ciekawe czy to ta sama.
Tesiu, czytałam, że Ty od róż z daleka i że jesteś twarda ale będę Cię kusić.
Mam taka jedną Nie sposób przechodząc koło niej nie pomyśleć o Tobie to Tess of The d'Urbervilles śliczna angielka, kolor określam jako fuksja (mój aparat przekłamuje), Ania Mała MI klękała pod nią
Ja bym w tą donicę dała folię wsadziła mini tatarak jakąś lilię wodną, wlała wodę i wpuściła złote rybki czyli np welonki czerwone lub pomarańczowe- gdzieś widziałam w necie tak zrobione oczko i stało przy takiej ścianie w winobluszczu - super wyglądało. Zastanów się?
Reniu, akurat w tym miejscu liliowce rosną w takim zestawieniu. Kolorki energetycze
a ogród zobaczysz zapewne Małgosiu Luki, nie sposób śledzić wszystkich wątków
rutewka rozwija pączki, jeszcze kwitnie Eden, w pobliżu pachną lilie
Śliczności!!!
Dobrze, że MW kupuję...i to już niedługo
Na jeżówki też się czaję....ale jakoś zapominam.
A czosnek musowo w tym roku, bo w tamtym już miałam kupić i zapomniałam!