Aniu, Kazku jakże miło było Was odwiedzić ponownie po 3 latach.
Dziękujemy za spotkanie i piękny spacer po kolorowym kokoszkowym ogrodzie stąpając po miękkim dywanie cudnie zielonej trawy.
Zmieniło się wiele ...
Ania przywitała nas tak
trochę się zreflektowała, miotłę odstawiła i tak do nas przemówiła
na koniec w oczku nogi schłodzić pozwoliła
alem się zagapiła to 4 sierpnia 2012 ta impreza się wydarzyła
dzisiaj też słodkości były a w oczku się tylko ryby pławiły a i my w skromnym gronie wspominali tamto miłe wydarzenie