Witajcie po długiej przerwie
U mnie na działeczce małe zmiany. Na tarasie stanęła taka oto pergola
Mimo braku roślinności, zrobiło się już dość intymnie. Przyjemnie się tu wypoczywa i w słoneczne dni, kiedy jest miło zacieniona, i w te deszczowe, gdy nie kapie na głowę.
Kolejnym krokiem będzie wybudowanie murku oporowego wokół niej , dzięki czemu powstanie podwyższona rabata. Na tej rabacie na pewno znajdzie się miejsce dla róż, być może winogron i czegoś jeszcze. Pytanie tylko- jakiej szerokości powinien być ten murek, aby rośliny dobrze się czuły na tej rabacie, ale zarazem, aby ta szerokość była minimalna, gdyż miejsca na działeczce malutko.. Murek bedzie miał około 50 cm wysokości (nieco poniżej wysokości tarasu)Planowanym materiałem użytym do jego budowy ma być łupek szarogłazowy.
Będę wdzięczna za Wasze podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie
I Anabelle na nowej rabacie, małe patyczki po jednym kwiatuchu mają
Stipa ocnęła się i pędzi, ale rośnie bardzo nierówno, niby prawie takiej samej wielkości wysadzana była, a jedna od drugiej potrafi być 2-3 razy większa.
Reniu, roślinny ekran był już zrobiony na chwilę i mi się nie podobało. Równo ze ścianą żółtego budynku jest wylana posadzka pod tą dużą wiatą i nie można jej ruszyć więc cokolwiek posadzę to zawsze będzie taki luk na beton. Pokażę na zdjęciu. Cyprysy są za gęsto, wiem i za bardzo w lewo, wiem. Ale jak widać po prawej stronie - jednego zasymulowaliśmy w donicy bo tam właśnie zaczyna się beton i brzydka dziura powstała
Patrzymy na to z każdej perspektywy, i z tarasu i od strony wjazdu czyli głównego wejścia na podwórko i z perspektywy huśtawki też to widać choć już mniej bo teren idzie pod górkę
Ale razi mnie to strasznie
Marzenko te odległości też mnie dobijają, bo bzardzo bym chciała w wasze strony...no cóż nie można być wszędzie, a szkodaO
dla osłdy dla ciebie nasze ogrodowiskowe parytety
Różanka, skromna jeszcze bo róże jesienią dopiero posadzone, ale po trzy kwiatki już są I widać też, że można jeszcze tych róż tam zmieścić więcej
Trawa i tuje doczekają się litości dopiero w sierpniu, temat nie do przeskoczenia chwilowo niestety beeeee taki life.
Przy okazji dla Dorci centralnie na pierwszym zdjęciu przy kulce ledwo widać magnolię z pięcioma liśćmi.
I przejście różanki w hortensjowo-rozplenicową. Mocy nabiera.
Jeżówka bordowa jest zdecydowanie, nie wiem czy to będzie widać, ale jest
Iwonko - ja dawno temu też tak mówiłam, teraz sama nie wiem dlaczego ginęły.
Trzeba sadzić głębiej jak 10 cm. dobrze głęboko przekopać ziemię. Muszą być osłonięte nowo posadzone.
Te rosną ok 15 lat w jednym miejscu.
Jan Paweł, prowadziłam go, aż wymknął się spod kontroli i poszedł, przejść nie mogę.
Wcześniej podałam coś na U nazwę, to Utopia piękny w kolorze tylko kapryśny. Nie zawodne to viola, Polih sprint, Cripsy Quin, Jackimi, to z granatowych, a ciemno różowe bordo to Rouge Cardinal i ernest Markhans.
Jan Paweł to drugi rok u mnie.
Rouge Cardinal sadzony w 2001 r. w 2012 wiosną mocno podmarzł i powoli dochodzi, ale dużo mu brakuje do takiego wyglądu.
Gocha - dzięki, ze wpadłaś i od razu takie miłe słowa
Irenko, dzięki ale nie jestem pewna, czy zasłużyłam... staram się, wiadomo, jak każda z nas ale do pełnego zadowolenia jeszcze daleko - po prostu wiem, ile trzeba poprawić ( Ty tak piszesz o swoim ogrodzie...) a ja to samo mogę stwierdzić o własnym, i wiem, że u mnie to robota niewykonalna aby osiągnąć swoje plany o perfekcji juz w ogóle nie wspominając...
Mira, no staram się...ale nie nadążam z wszystkim, zobaczysz w realu...bo przecież pokazuję najlepsze ujęcia a różne są miejsca w ogrodzie...
też cieszę się, że się spotkamy, chętnie posłucham również Twoich rad
a teraz moja rozmnożona wegetatywnie hortensja ogrodowa, a właściwie jej jeden (na razie) kwiatostan
Sorki rewizyt nie robię...
Sorki jak komuś nie odpowiedziałam....
W szafie krasnoludki zaszywają ubrania..
W zegarku krasnoludki skracają dobę ... te wskazóweczki posuwają do przodu..
Ot przewalone ...
Cudnie niebieskie przekwitły i nawet foto nie zrobiłam Kupiłam rok temu z Pszczółką... są te floksy piękne ... tu nie widać ocienia niebieskiego.. szkoda
Bogdzia ja dziś poza komputem.. i nie nadążam nawet u siebie. Doskonale Cię rozumiem..
Patrz jaki pająk jest wielki To z jego powodu wczoraj pobiegłam z aparatem po ogrodzie przed wyjazdem.. liliowce kwiat mają 1 dzień. Musiałam sfotografować Dla porównania zwykły liliowiec To te od kobity z mego rejonu Też chyba jakieś pająki zamawiałaś .