Grażynko, wiele roślin mi się podoba, ale nie na wszystko mam możliwości. To co mnie raz zawiedzie, drugi raz już nawet nie próbuję. Tak było z ośmiałem, na przykład.
W ogród wlazłam po 15-tym maju. Rozgardiasz na całego, bo zostawiłam go samopas jesienią. Suchości i spadłe liście pakowałam do worków. Część już wywiozłam, Może tej jesieni będę sprawniejsza, i tak ogrodu nie zaniedbam.
Dziękuję za pochwały, bieżąco się staram, ja widzę miejsca zaniedbane, których nie pokazuję. Tak jak w życiu. O niedostatkach się nie mówi.
Różyczka dla Ciebie.Dwie-różne.