Jaką ja mam sklerozę, lepiej nie mówić
czytałam w necie, u producentów, oglądałam filmiki instruktażowe, część intuicyjnie wybierałam, wszystkie mi się sprawdziły; zimą jeszcze będę działać z meblami i czeka mnie wymiana płyty, okapu i lodówki, po 17 latach szwankują
lepiej mrówki, jak opuchlaki tego u mnie nie ma, za dużo kretów i ptaków..
wcześniej było z trawami, ciągnę temat dalej
rozplenica rubrum nie podlewana i na totalnej suszy jest cudowna, jak rok temu miałam na kwaśnej ziemi i podlewana, była biedna
w tym zakątku tak pół na pół, ale nie pali i trawa carex elata Aurea ma się bardzo dobrze...wkoło siane goździki, kwiatki za rok
i tu ich chyba 3, bo jest tu sumak Tiger Eyes, donax złoty i tojeść rozesłana złota i moje patyki kwitnące, za rok chyba się okaże, że za gęsto..
Rozplenica jest ładna,można kupić niższe odmiany,bo są nawet małe.
Ale jeśli nie to pomyśl o ostnicy...delikatna ładna trawka.Łan przy najmniejszym wietrze faluje.
No przestań - cała przyjemność po mojej stronie Mam nadzieję, że coś z tego mojego ukorzeniania będzie bo nigdy nie rozmnażałam hortensji... A rozplenica jest naprawdę wielka!
Z wiosennego wysiewu wyszły dwie szt. długo nie kiełkowały, potem zobaczyłam dwie trawki, pomyślałam że jakieś trawki nawiało, wyrzuciłam pojemniczek jako na zmarnowanie.
Dziś ujrzałam dorodne trawki. Pisało na torebce tylko rozplenica.
nie lubię tylko jakoś trzcinników, chyba out z mojego ogrodu, nie sprawdzają się u mnie
widać kwiatostan
tu z przodu koło jałowców, dołem jest lawenda, na obrzeże pójdzie berberys, muszę policzyć ile...chyba do liatrii i lawendy pasuje i wytrzymuje suszę
róże ponownie kwitną, żółte angielki i Sympatia, ta przesadzona kolejna, rusza
i rozplenica Rubrum
trawy i kosmosy zdominowały cis i kos
uwielbiam miskanty ML i kłosy kostrzewy
a rozplenica zjada rożę
robię zbliżenia i powtórzenia,bo ciągle szczegóły inne