Jak rośliny podrosną to rzeka wypływać będzie spod jałowca przy bacówce i kończyć bieg i ginąć pod jałowcem na dolnej rabacie no i może w górę "popłynie"za bacówką między krzewami będzie się wiła kiedyś. Hmmm
Na razie myślę o kamieniu do rzeki i włókninie i trocinach pod tuje.
Dużo przeróbek jeszcze przed nami, ale to wciąga jak narkotyk - co my będziemy robić jak już kiedyś pokończymy remonty i przeróbki? Będziemy parą staruszków spacerujących po ogrodzie z laseczkami hahahaha
W planach kolejna "angielska" rabatka i powiększenie różanki.
Nicol dzięki
pokazuję więc jeszcze kółko francuskie z różami ...
Rene, ale miło te ostróżki mają chyba ze 2 lata, są z nasion od Ani monte, Tobie też wyrosną, nie ma obawy
tak, z przodu jest obwódka z bukszpanów przeze mnie ukorzenionych, jeszcze mizerna, ale za rok juz nadgoni rozmiarami
Przed spotkaniem miałam większą tremę niż przed nagraniem, bo wiadomo, że ogrodnik ciekawy jest i wszędzie zajrzy
ale warto było, bo ogrodnik ciekawy ale też i bardzo wyrozumiały dla drugiego ogrodnika i przemilczy to, że tam i uwdzie nie jest tak idealnie Przemilczy, że mniejsze lub większe chwaściki też goszczą w ogrodzie
Dziękuję Wszystkim za radość jaką daliście mi
Zabrakło tylko odrobiny słoneczka w tym dniu.
Każdy widzi ogród własnymi oczami. Jak szukam obrazu do zrobienia zdjęć to zawsze łążę po tych samych miejscach. Ktoś inny w naszym ogrodzie widzi więcej.
Dzięki za komplementy. Ja ma masę hortek, które na tę chwilę nie kwitną, ale co mam zrobić jak je kocham? Przyjdzie czas, że dosadzę coś co o tej porze roku będzie nadawało kolor. To jednak plany na przyszłość.
Na skalniaku szaleństwo trwa. Nie mam też dobrej wiadomości, gdyż rutbekie zaatakował mączniak. Zanim się zorientowałam, zdążył opanować część roślin w różnym stopniu