Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II
09:42, 17 maj 2020
Z wiekiem doceniam rozmiar przestrzeni do ogarnięcia, praktycznie juz nie piele bo chwaty się nei sieją, przez zabudowę nie mam kretów nornic, przy takim areale stać mnie też okresowo na ogrodnika który przytnie wielometrowe drzewa i co najważniejsze - mam w końcu czas by poleżeć na hamaku
Budowli faktycznie trochę nakombinowałam, przyszedł taki niesamowity czas, tyle rzeczy sie poukładało, tyle pomysłów na projekty przyszło... Ale zdecydowanie mam dość, czuję że mózg sie przegrzała a cierpliwość skończyła, czas na reset i.... radość z podziwiania
Dziękuje Danuś, takie słowa od Mistrzunia to niemal jak złoty medal w maratonie