Czyli warto się nie poddawać! Czaiłam się na nie, ale też mi wcześniej zanikały, i bałam się że i teraz tak będzie. Ale Twoje doświadczenie jest bardzo optymistyczne i dodaje mi odwagi Tylko w takim razie tym bardziej warto kupować w czasie kwitnienia, żeby mieć szanse przynajmniej na siew, jeśli nie na przetrwanie tych pierwszych osobników.
Asia, dokładnie tak jest. Czuję przypływ energii. O karczownikach staram się nie myśleć, choć wykopałam dzisiaj na rabacie takie coś:
Była tam cebulka lilii. Czyli nie ma sensu sadzić w tego rodzaju osłonkach. Inne lilie na szczęście rosną, posadziłam ich dużo. I tak liczę się z tym, że będą mi je systematycznie wyjadać.
Piękny kolor tych hiacyntów, taka ilość robi wrażenie. Pospacerowałam po Twoim ogrodzie, wąchałam kwiaty, zatrzymałam się na dłużej przy jasnoróżowym ciemierniku i aż się prosi, żebyś zebrała z niego nasionka i rzuciła pomiędzy te hiacynty. Ja dziś przesadzałam swoje siewki wysiane dwa lata temu.
Wszędzie królują teraz ciemierniki, u Ciebie też są. Ten jest przepiękny i kwiatki nie są zwieszone w dół, prawdziwe cudo. Ja dziś przesadzałam u siebie ciemierniki wysiane dwa lata temu. Nie są jeszcze okazałe, bo to młodzież, ale z tych kwitnących całą zimę.
No napatrzeć się nie mogę.
Mirko ciemierniki masz piękne, szczególnie te pełne mi się podobają, ale bardzo też lubię takich uciekinierów. Mają gorsze warunki niż na rabacie, a walczą o przetrwanie jak największe terminatorki.
U mnie dziewanny ogrodowe z upodobaniem sieją się między kostkami w placyku okrągłym. Nie podlane, w spartańskich warunkach, ale rosną i kwitną.
U nas dziś było trochę cieplej, ale przymrozek narobił szkód. Magnolia ma przemarznięte kwiaty, drzewa owocowe też nie wyglądają dobrze. Wiatr się rozpanoszył i nie chce odpuścić. W ogrodzie widać już wiosnę, ale trawnik nadal kiepski po zimie. Potrzebny deszcz. W naszym rejonie hortensje po zimie są wyjątkowo słabe, nie tylko u mnie. Rzadko się zdarza, żeby hortensje bukietowe odchorowywały zimę, ale ta zima chyba im zaszkodziła. Anabelki mają się dobrze. A jak w Waszym regionie Aniu poradziły sobie bukietówki?
Dziękuję bardzo za tyle pochwał, bardzo mi miło, że się spodobało Ewo.
Dziś przesadzałam młode ciemierniki , które wysiałam dwa lata temu. Bardzo potrzebny jest deszcz u nas.