nazbierałam dzisiaj kolejną porcję pokrzyw, wykorzystuję je do podlewania rabatek
wrotycz też zalany na opuchlaki całe wiadro ...
migdałek, wiśnia alba plena opryskane na grzyba,
nie wiem jak u Was ...czy róże też maja mszyce u mnie plaga
już drugi raz robiłam oprysk
podwiązałam też powojniki, bo szaleją na maxa
a u nas wiatry są często
No a to nie są kulki, czy nie u Ciebie, czy nie cisowe, żeś taka zdziwiona?
Te właśnie bym ukradła, razem z całą aranżacją. I nawet brązowe trawy w tym układzie zdzierżę
A jeśli chodzi o orliki - to musiały być te cholerne krewetki Ciekawe czy chociaż smakowała im "Nora Barlow" W tym roku nawet te zwykłe, nieodmianowe orliki jakieś gąsieniczki podgryzają.
Wciąż się nie mogę nadziwić, jak wszystko rośnie u Ciebie! Ta Twoja glina ma jakieś turbodopalacze A zdjęcia, które pokazałaś, są na to dowodem Było licho, jest busz - od zera do bohatera
Miałam dziś zamiar zacząć czyścić cisy na skarpie, ale po wykopaniu pierwszego serce zaczęło mi się kroić... tak pięknie się ukorzenił, takie piękne ma korzonki i nowe przyrosty. Nie miałam sumienia rozszarpać bryły korzeniowej...
Nie wiem co robić, zastanawiam się, czy jednak nie zastosować teraz na szybko Dursbanu w korzenie lancą doglebową, a później już wrotycz i nicienie...
rabatka, która powstała w sierpniu ubiegłego roku doszła do formy
dosadziłam dąbrówkę i floksy, zawsze mniej miejsca dla chwastów
trawa w sobotę skoszona