Cieszę się Agnieszko, choć ja taki smerf maruda jestem nadal sasanki nie przesadzone, ostróżki, trawy nie posadzone i cała resztakartek z zapiskami tylko przybywa, co mam zrobić, ale bolą mnie dłonie i uziemiona jestem
rano przed pracą sprint i jest, pierwszy mak, wygląda jak z papieru, aż ma sesjęgłogownik Red Robin robi za tło
Niesamowite wrażenie robią Twoje azalie w blokach startowych Co to będzie kiedy rozkwitną (PS. też czekam na swoją "nagrodę" w ogrodzie)
Zaglądam codziennie ale brak czasu na zostawienie śladu ....
Moje pierwsze nieśmiałe zdjątko Pohjola's Daughter Myślałam, że się nie odważę, ale jednak Kwiaty RH są tak piękne, że trzeba utrwalać je przynajmniej w wirtualnej przestrzeni.
Bujnęło wszystko ładnie u Ciebie, tutaj jakiś ładny zestawik się szykuje.
Z trawą skoszoną próbowałam, nieładnie to wygląda przy tych pięknotkach, ja najbliżej pędów dawałam korę, bo jak róża rozrośnięta to źle się plewiło.
ej, Monia - JA dodam że to odmiana otto luyken - bo mam twój wątek obcykany i pamiętam odmianę
przynajmniej tej lauro, bo był czas że do Twojego wątku wracałam często i to akurat mi się zapamiętało poza tym jak ją zobaczylam u Ciebie to natychmiast chciałam miec ale u mnie za zimno
Dopieszam teraz architektura, u Ciebie podpatruje płoty, donice, fontanny - ten rok będzie dla dodatków A spotkania robiłam i przed dopieszczeniem bo spotykam sie dla ludzi a nie dla efektów :0 Choć miło mi było jak Lesio wszedł i stwierdził że tu jakoś całkiem inaczej było
Jeszcze altana stara do podrasowania (jak całkiem zbutwieje to ją zlikwiduje)
Trzepak na razie też musze dla dziewczyn zostawic choć zasłania mi parasolkę
Ale w zasadzie to tyle