Kupiłam sobie rozchodnik Xenox.. o ciemnych liściach.
A kulki i stożki telefonem robione.. ale cudne. Kolega jako miarka wysokości robi To naprawdę wielkie stożki i ogromne kule..
I znajomych magnolie.. u nas prawie w każdym ogrodzie.. są cudne.. a te mnie zachwycały... aż fotkę telefonem cyknęłam. Może ten śnieg je nie upierduta i rozwiną się..
Piękne
Myślałam myślałam i stwierdziłam, że trzeba wprowadzić jednak małe zmiany do projektu
Jak widzicie zamieniłam jeden rozanecznik na drugiego derenia i dorzuciłam jeszcze jednego. Na obrzeżu zdecydowałam sie dać cyprysik groszkowy filifera aurea nana a w środek trawki tylko jeszcze nie do końca wybrane . Może Wy coś podpowiecie?
Pierwsza wiosna w naszym miejskim ogródku Śliwy pomału zaczynają kwitnąć, trawa wygląda bardzo słabo po zimie, mam wrażenie, że nie bardzo mamy co kosić, ale bratki i kwiaty cebulowe, które wsadziłam w ziemię na próbę jesienią - cieszą, dlatego dokupiłam irysy, mieczyki, lilie, dalie, sadzonki bylin (liatra, tawułka, sparaxis tricolor), 3 róże pnące i 2 rododendrony - zobaczymy, co mi z tego wyjdzie A taras zdobią od marca bratki i prymulki. Postawiliśmy też płotek na ścianie frontowej i tym samym odgrodziliśmy się od parkingu.
Dziś z chórem śpiewaliśmy na konkursie pieśni wielkanocnej w Sopocie. Prawie cały dzień tam spędziliśmy. Ale zdobyliśmy srebrny dyplom
Szafirki już zakwitły i pięknie pokazały się w donicach
Wiśnia Kilku nie do pokazania, bo u mnie co pół godziny pada śnieg.. jest zimno, przed chwila słyszałam padający deszcz.. może jest ciut cieplej.. bo wolę deszcz niż śnieg. Temperatury bliskie zera...
Małgosia.. mogę kupić i wysłać .. Tobie i Bogdzi. Fajne miniaturki.
Moim zdaniem nic mu nie dolega groźnego, ale bez widoku na górne liście trochę wróżę . Dolne wyglądają na takie które szykują się do odpadnięcia jak pokażą się młode. Czy to inna odmiana niż te które mają się lepiej? Jeśli tak to bardziej kapryśna, jeśli nie to zmierz ph.
Na moje oko to zmęczony jest po zimie i raczej niedoazotowany. Po siarczanach - amonu, potasu, magnezu - powinny w ciągu miesiąca dojść do siebie, pięknie wybarwić (azot w formie amonowej) a i ph się utrzyma. Wtedy magiczną opryskuj - już możesz. Jak nie kupisz siarczanów, to daj to co masz.
Nie zauważam nadmiarów makro-, po zimie to raczej słabo prawdopodobne. Nadmiar potasu przyblokowałby magnez - niedobory podobne do chlorozy żelazowej, później pojawiają się czerwono-brązowe plamy i liść brązowieje od brzegów; skarleją młode przyrosty.
Sprawdziłabym jeszcze wilgotność, może być przemoczony(liść ma strukturę mniej twardą i traci kolor). Do utrzymania ph stosuj raz na 2-3 lata siarkę pylistą. Powodzenia.
i jeszcze zdjęcie z bordem (eko ? ) dla polinki bo wpadła na ten sam pomysł - to znaczy wykorzystania profila aluminiowego zamiast plastikowego ekoborda, włożyliśmy go rok temu na próbę, teraz wygląda identycznie.
Bo twój Grzesiu jeździ kosiarką po ogródku. Nie musi chodzić pieszo
A tak na poważnie, to panom się zmieniają upodobania. Jakiś czas temu mojemu Zbyszkowi wiele spraw było obojętnych. Przekonywałam go, aby zasłonić się od strony tarasu (tam też jest droga, tylko na pole dojazdowa), to uważał, ze tak jest dobrze, jak jest. Jak u Was zobaczył wysokie świerki od drogi, to powiedział, ze w waszym ogrodzie nikt by go nie zobaczył, jakby biegał tylko w kąpielówkach
Gotów jest wymienić nasze wszystkie niskie tuje przy płocie na wyższe szmaragdy albo inne tuje. I żeby tego nie zrealizował jeszcze niebawem. Ja juz nie nadążam za jego pomysłami
Chciałam tam posadzić wiśnie Umbraculifera, ale jest tam trochę mało miejsca i kto wie, czy się nie skuszę na szmaragdy prowadzone wysoko, tak na 2, 20 m.
Wcześniej mieliśmy zarośnięty taras do tego stopnia, że nie było widać z niego ogrodu.
We wrześniu posadziliśmy przy tarasie berberysy i gracilimusy.
Dzisiaj padał śnieg i deszcz, ale udało mi się zrobić kilka fotek tuż przed zachodem słońca, które na moment wyjrzało zza ciężkich ołowianych chmur.
Zamówiłam nową konstrukcję pod pergolę dla winogrona, a także zdobyłam kilka plastrów z kasztana, który musiał być przycięty i zrobiłam siedzisko które będzie ocienione winoroślą.Muszę jeszcze zdobyć kilka płytek chodnikowych pod te klocki
Ten sam Pan-kuzyn, zrobił karmnik na metalowym słupku, ze względu na okoliczne koty, które być może już nie będą mogły dostać się do ptaszków
U mnie zimnica, zakwitło kilka wczesnych tulipanów, ale pozostałe ani myślą rozchylać swoich pąków
To ujęcie wygląda ślicznie, a i pozostałe całkiem fajne.
Wiem jak to jest, gdy pozostali domownicy nie dzielą ogrodniczej pasji.
Płot może piękny nie jest, ale najgorszy też nie.
Uszy do góry, widziałam, że prognozy zmienione i ma być ciepło już w przyszłym tygodniu.
Gośka te Twoje Krzyśki w ub roku też były takie duże (zdaje się, ze to był ich pierwszy sezon u Ciebie tak ? )??
Moje nierówne, jedne spore ale nie takie jak te Twoje a drugie jeszcze mniejsze. Być może wsadziłam je ze głęboko ? kurcze
Wczoraj i dzisiaj ogród był nasz, a może raczej nas zawłaszczył. Wyznaczyliśmy zarysy wszystkich rabat i część została już przekopana i zagrabiona. W piątek byłam na zakupach i przywiozłam dwie wiśnie amanogawy, trzy bukszpanowe kule i cisy, które będę ciąć w stożek. Rabaty nabierają kształtu i mam nadzieję, że już niedługo zachwycą barwami i kolorami.
Tak wyglądał rabata koło pergoli jeszcze tydzień temu
sierpień 2014 - w mieszkaniu rozpoczynają się prace wykończeniowe, a my robimy pierwsze inwestycje w ogródku - malowanie i stawianie paneli lamelowych na jednej ścianie, donica z palisad wzdłuż ogrodzenia, pierwsze nasadzenia - "misz masz", w którym widać nasz brak doświadczenia i wizji, a także pragnienie szybkich efektów