W Gąszczu u Tess
11:59, 19 maj 2015
wysłalm Ci wszysko co zebrałam w tym temacie ( do nawigatorki tez jest link
Prośba do osób, które samodzielnie wykonały nawadnianie.
Jak to się robi?
Czy wystarczy rozłożyć linie, czy muszą być jakieś rozdzielnie, podzielnie, czy jak to się tam zwie?
Chyba dojrzałam do zaoszczędzenia czasu na podlewanie wężem lub konewką.
Nawet w przypadku chusteczkowego ogrodu to jednak jest czasochłonne (o kręgosłupie nie wspominając).
Kondziu, jesteś mistrzem! Bylinowe rabaty powalają. A pomysł z drzwiami - rewelacyjny.
Wróciły po liftingu
Chciałam srebrne ,ale czarne tez mogą być
![]()
Powojnik sliczny, a bzy uwielbiam, to zapach maja z mojego dzieciństwa.
Piwonie uwielbiam, ale trudno je zakomponować.
Ten łan piwonii w ogródku Babci Danusi, czyli tuż za moim płotkiem.
Ale muszę i u siebie znależć dla piwonii miejsce - myslę ciepło o majówkach.
Roztapiam się w upalnym Madrycie (termometry pokazują nawet 47 stopni), gdzie wszystko już przekwitło: i magnolie, i rododendrony, i kasztanoce i wszelkie cebulowe - jeśli takowe tu były posadzone. Bo nawet resztek cebulowych nie widać, służby miejskie już sadzą letnie kwiaty, głównie brudnoróżowe petunie (ładne)
Czy można było bardziej kretyńsko zaplanować termin tego wyjazdu?
Buziam wszystkich
Uwielbiam Twoje grabeńki w rozplenicach. Jak rozlenice bujną, to szczęki będę szukać w żwirku
Magda, jak ustawiliście skrzynie warzywne to wszystkie miały idealny poziom?
Bo moje 2 nie mają idealnego poziomu i się zastanawiam na ile będzie to widać jak już żwirek wysypię.
Po pierwsze to zdjęcia ogrodu cudne, perfekcja absolutna.
Ale mam jak zwykle ostatnio pytanie techniczne, czy ja dobrze widzę że tam na zakończenie rabaty wkopana jest deseczka??? Czy pomaga Ci to w trzymaniu idealnych kształtów rabat, linii prostych??, bo tez ostatnio o tym myślałam żeby wkopać dechy ... zostały mi po budowie, a tu widzę u Ciebie takie rozwiązanie więc sobie pomyślałam że zapytam...
Ale się uśmiałam z tego Twojego "Zadnego kwiatka więcej"I Emuś w to uwierzył???
Aleś się utyrała przy sprzątaniu rozbiórkowym, ale pięknie jest.
Ty uważaj, bo cię ktoś podkabluje do ZUS
Pergola odjazdowa, aż żałuję, że zrobiłam drewutnię, byłoby miejsce na takie cudo. Ale nadal kombinuję, gdzie by taką zrobić
Przywrotnik też lubię, mam sporo, choć Twój łan jest bezkonkurencyjny.
Przegapiłam - kicia Marysia odeszła?