Ogród Margaret-ki :)
21:06, 23 kwi 2015
O to dobrze... u mnie tez już w miarę dobrze. Ale ja nie mogłam wytrzymać w domu i wczoraj i dziś cały dzień spędziłam na zewnątrz. Urwis ze mnie.
Masz rację jest trochę z tym roboty. Ja sadzę je sobie w starych donicach, w których robię dziurki i wsadzam je do gruntu z tymi donicami. Coś jak koszyczki na tulipany.
Ale chciałam mieć trochę kwitnących w tym roku i w sumie nie wiedziałam co wybrać. Przemku co Ty polecasz bezproblemowego, ładnie kwitnącego? Bo właśnie na drugim placu na takim bardziej "dzikim" zrobiłam dziś kolejną rabatkę na same kwiaty. Obok będzie drewniany domek narzędziowy, więc ten kolorowy zakątek będzie tam pasował i będzie trochę widoczny z altany. Będą tam przede wszystkim dalie, bo mam ich sporo, chyba te kany, bo nie mam gdzie je posadzić i można by dać jakieś niskie pięterko, ale co? Mam dużo nasion aksamitek. To będzie całkiem inna rabatka od całej mojej reszty żwirkowych, poukładanych.
A ja na razie cieszę się, jak się coś rozmnożyło. Ale kto wie - może kiedyś dojdę do podobnych wniosków.
Mam je pierwszy raz i to zaledwie 6 cebul - tak na próbę. Zobaczymy...
Tu się z Tobą zgodzę w 100%. Coś mi się zdaję, ze kilka róż w ogóle nie żyje. Padły mi 4 sadzonki z jesieni. Więc chyba lepiej kupić coś konkretnego i pewnego.
A wsadziłaś je do gruntu czy do donic?
Właśnie zastanawiam się kiedy najlepiej dać do gruntu mieczyki, dalie, lilie i kany. Cześć z nich mam w donicach i puszczają już pędy - czy moge je dać już w docelowe miejsce czy to niepewne? Mieczyk chyba da radę, ale reszta? W zeszłym roku dalie sadziłam 4 maja, a teraz najchętniej już bym je wsadziła.
Nasionka w warzywniku wysiane tydzień temu i pierwsza wzeszła rukola - po 6 dniach.
Moje tulipany wciąż w pąkach, wciąż każą mi czekać, a ja doglądam, obserwuję, wyczekuję, fotki cykam...
Rococo na czerwonej rabatce... grzecznie czeka na swój pokaz pod świerkiem
Rococo
A tu od frontu jego mość Salmon van Eijk i znów rococo
