Szmaragdowy Zakątek
11:10, 12 kwi 2015
Krótka relacja fotograficzna z frontu robót:
atak sekatora rozpoczął się od perukowca…troszkę go ogołociłam, ale myślę że nie będzie miał mi tego za złe…

potem zmasowane natarcie odpierał żywopłot przy kompostowniku…dzielnie się bronił, ale ostatecznie poległ…
i akcja pod kryptonimem „bukszpany”…najpierw „kulkowanie” a potem obwódka cięta sposobem „na karton” (prawa autorskie Madżenka)
ponieważ czułam jeszcze nie dosyt…dostało się też bonsai (bonsai oczywiście w wersji dla ubogich)
zostały już tylko do wywiezienia dwa worki niechcianych gałązek, liści i innego śmiecia (nie widać tego na zdjęciu, ale worki są 240 litrowe, więc wcale nie małe)
atak sekatora rozpoczął się od perukowca…troszkę go ogołociłam, ale myślę że nie będzie miał mi tego za złe…

potem zmasowane natarcie odpierał żywopłot przy kompostowniku…dzielnie się bronił, ale ostatecznie poległ…
i akcja pod kryptonimem „bukszpany”…najpierw „kulkowanie” a potem obwódka cięta sposobem „na karton” (prawa autorskie Madżenka)
ponieważ czułam jeszcze nie dosyt…dostało się też bonsai (bonsai oczywiście w wersji dla ubogich)
zostały już tylko do wywiezienia dwa worki niechcianych gałązek, liści i innego śmiecia (nie widać tego na zdjęciu, ale worki są 240 litrowe, więc wcale nie małe)