Bardzo cię podziwiam, że czytasz tyle stron wątków i na dodatek, akurat wątki długaśnetrzeba przyznać, że faktycznie przez te 3 lata, ogrody przechodziły kilka rewolucji, z flanki na flankę tez, ale warto było, mnóstwo radości i satysfakcji
Co do brunery, musisz posadzic co najmniej w odległości 30 cm, bo szybko rosną, mega wielkie kepy się robią i potem wchodzą na siebie, ale zaradzisz temu, bo wykopiesz, podzielisz i będziesz miec sadzonki na inne miejsca. Ta odmiana brunery jest cudowna i z liści i z kwiató, szybko rusza i kwitnie, u mnie juz zaczęła Miałam 6 sadzonek, potem urosły, podzieliłam na kilkanaście, obdarowałam też innych ogrodowiczan pod magnolią będzie jej idealnie
i ciemierniki, rok temu były w donicy, teraz cieszą w gruncie, pogryzione przez młodziutkie slimaki
Dzięki za odwiedziny, ciepłe wsparcie i powodzenia, zakładaj wątek, będziemy pomagać
Cytuję wszystkie bez wyjątku..... i prostuję Twoja informację.... Twoja łączka większa i ładniejsza Moja największa łączka została rozwalone moimi łapkami.. Oddaję Ci palmę pierwszeństwa.... zaraz po polanie Chochołowskiej
Mala_Mi...wypucowany na chwilę obecną, a jaki będzie, jak wpadniesz, naturalny, wy będziecie ważniejsi, ogród niech się broni sam, miał rewolucje, starania, teraz ja chcę coś od niego
jestem z ciebie dumna, ale wiem, że faktycznie bez noża ani rusz minie i to ważne i pamiętam, żeś w grupie ryzyka, pilnuj się, to wszystko takie przewrotne. Aniu dziękuję za wszystko
Zielona....Marta bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów tylko pilnuj się! bo klapsa dam
Rench...Reniu cudne słowa i moja radość tym większadziękuję jeszcze chyba jestem w szoku
oskubałam z piórek 31 rozplenic Little Bunny, teraz sa jeżyki
tu jesienią dosadzałam, zmieniałam, teraz patyki hortek nawtykałam, ciekawa jestem premiery
chyba ta kulka zaczyna zasłaniać i są już nowe przyrosty!
Mad, Karol, Agnieszko cieszę się że Wam się podoba Róże żeby były zdrowe to muszę pryskać, inaczej nic by z nich nie było.
Pismo obrazkowe najbardziej do nas przemawia
Kacha, no jestem miłośniczką sierściuchów , mam ich trzy, dwa rasowe i jeden znajda.
A to moja Rhapsody in Blue, kupiłam ją w OBI w zeszłym roku pod koniec lata z przeceny, przesuszoną, marną, chyba za 7zł, więc wzięłam trzy i wsadziłam wszystkie do jednego dołka. Jeśli wezmą się ostro do życia to będzie z nich ogromny krzaczor.
Zbysiu...zdrowieję, powoli do przodu, siła jest we mnie, wiara jest, a obok mam tez was, cmokam
Ewa777...byłaś już u mnie, pamiętam bardzo ci dziękuję
Małgosiu...wielkie dzięki, jestem z tobą
AgnieszkaW...dzięki za wszystko
Anitko...dziękuję za tyle ciepłych i dobrych słów i wiarę bardzo się cieszę, że zrobiłaś badania, pamiętaj aby robić to regularnie, wszystko co zbyt późne, nie ma szans, cmokam
dobrze, że wiosna jest, wszystko wydaje się łatwiejsze, jak cieplej i dzień dłuższy
Ja też kupiłam do mojego trawniczka weltykulator.. stary i używany, ale masę ma.. szlag nas trafiał, bo jak mamy czas to najczęściej w wypożyczalni ich nie ma Albo jak przyszedł termin na wypożyczenie to ....deszcz pada
Kasik..kochana dziękuję łzy szczęścia są bardzo zdrowe koleżanka z forum podpowiedziała fajny pomysł, założenie dzienniczka wdzięczności, zapisuję sobie każdy dzień, bo w każdym jest coś dobrego, nie zawsze to muszą być fajerwerki, ponoć cały świat na plus się zmienia
Bogusiu...mnie również cieszy, że mam dość siły, by być i istniec nadal dziękuję
ewsyg...Ewo, info o wnuczku mnie zasmuciło, wprawdzie koleżanki, ale to nowy człowiek, nie jest im lekko, ale medycyna ruszyła, są protezy, ułoży się dobrze i stale coś nowego wymyślają
na żywo się nie znamy, a jednak się znamy wszyscy, jesteśmy zżyci, myślimy o sobie, doradzamy i pomagamy, to jest niesamowite