Ok, jutro cięcie, jeśli jednak mogę liczyć na więcej wskazówek, to będę wdzięczna. Mam nadzieję, że za bardzo nie męczę
Gałązki w tej chwili mają około 50 cm długości.
Rany bąbel, ale cudo. Nic tylko zabieram się za robotę jak tylko zrobi się cieplej. Lena a ta różowa roślinka pod czosnkiem to cóż to takiego? Bo rozumiem, że piękne trawy za hortkami to miskanty, o których wspominałam.
Kobietko fantastyczna jesteś. Cudowne te rabaty.
Masakryczne są.
Już teraz wiem dlaczego u nas w sklepie są po 25 zł..... bo trzy raz grubsze!
W ogóle to powypadały z doniczek i korzenie mają na wierzchu...
Te dwie szpilki wbite...to 70 cm. Miałam mniej więcej w takiej odległości je sadzić.... ale przecież one za 1000 lat się nie zejdą!
Witam zauroczyło mnie to zdjęcie . Jest magiczne. Ja szperam w poszukiwaniu trawy, którą mogłabym podsadzić sosnę na pniu, takiej aby nie była za wysoka a najniższe piętro to ma być rozchodnik okazały różowy. I tu to zdjęcie jest idealne . Powiedz mi do ilu dorosła ta trawa ???
Witam Pani Danusiu, mam nadzieję że teraz zamieszczam post we właściwym miejscu
Przypomnę mój problem: "posiadam hortensję ogrodową, która przez 2 sezony rosła w donicy. Poprzednią zimę jak i tą przechowywałam ją w ciemnym nieogrzewanym garażu. W zeszłym roku przechowała się rewelacyjnie, jednak w tym roku puściła bardzo dużo nowych pędów, ma już zawiązki kwiatów, jednak z dnia na dzień zaczęła umierać. Młode listki zaczęły się robić brązowe i zasychają. Umierają całe nowe pędy.Popsikałam ją Topsinem, ale nie pomaga. Co robić? Czy da się ją uratować? Czy ściąć wszystkie gałązki nisko czy zniszczyć? Proszę o pomoc. W chwili obecnej stoi już na dworze. Chciałam ją w tym roku wysadzić do gruntu".
dołączam zdjęcia