OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE.....
13:55, 08 lut 2015
Oj oj dziewczyny - dzieki że wpadacie
- u mnie juz juz prawie prawie finał........jeszcze tylko sprzątanie, mycie okien, odkurzanie wszystkich rzeczy mi zostało.....czyli same "przyjemności"
ale nowe odświezone wnętrza nakręcają mnie pozytywnie i doładowują energią do pracy...
Wczoraj nie odmówiłam sobie przyjemności spotkania ogrodowiskowego i zamiast szorować szafki kuchenne gościłam u Krysi razem z innymi członkami łódzkiej grupy, było miło, wesoało, fajnie i smacznie
A oto efekty moich dekupazowo - zdobniczych wczorajszych poczynań :
Wczoraj nie odmówiłam sobie przyjemności spotkania ogrodowiskowego i zamiast szorować szafki kuchenne gościłam u Krysi razem z innymi członkami łódzkiej grupy, było miło, wesoało, fajnie i smacznie
A oto efekty moich dekupazowo - zdobniczych wczorajszych poczynań :