Też u siebie widziałam jedną taką parę, ale teraz nie widzę, u mnie walka kosów ze srokami co roku, nie lubię ich ani sójek, są ładne ale skrzeczą brzydko i są drapieżnikami,
No u mnie tak jak pisze Marcin, czekałam na kiełki tulipanów i nic, jak pogrzebałam w ziemi to cebule wyciągałam zgniłe Moje od jesieni stały na tarasie
Dłubanie wczorajsze, na prawym łuku, sprzątanie i pielenie.
Dłubanie dzisiejsze, jak wyżej, sprzątanie i pielenie plus usuwanie boksów. Zostawiłam 3 w najlepszym stanie. Mam jeszcze trochę lepinoxu, to mogę je pryskać.
Dalej na prawo jest już darnina do ściągnięcia. To jutro. Po tym, jak przesadzę graby .
Srok nie ma, ale są drozdy, co mnie bardzo cieszy
Zdjęcia, niestety, tylko z telefonu.
Nie boją się nic a nic, tuptają sobie po działce jak kosy i wyjadają moje dżdżownice, przegryzając dosiewką tzw. trawnika
Roślinność czaruje wiosenną bujnością. Mnóstwo cytryn, pomarańczy, lokwatów.
Ogromna ilość sukulentów, wilczomleczy. Opuncje figowe są już chyba w randze miejscowego chwastu
Mnie zachwyciły łany mieczyka włoskiego na łąkach i obłędny zapach pospornicy japońskiej.
Z okolic Tropei można obserwować czynny wulkan Stromboli.
Dym ze stożka unosi się praktycznie cały czas. A ciekawostką jest fakt, że wyspę zamieszkuje nieco ponad 500 osób
Latem słońce zachodzi dokładnie nad wulkanem co czyni widok jeszcze bardziej spektakularnym.
Hit Calabrii to czerwona słodkawa cebula di Cipolla Rossa. Porasta pola, okupuje stragany.
Zajadaliśmy się lodami z cebuli, przywiozłam marmoladę cebulową.
Kolejnym hitem jest czerwona papryczka peperoncino. Pikantna konfitura przepyszna.