Dzięki za szybkie rozpoznanie, ale ja nie polecam tej rośliny właśnie ze względu na to, że jest jednoroczna i jest to gatunek inwazyjny, czyli potem trudno się go pozbyć. Bardzo łatwo się rozsiewa i włazi na inne rośliny.. Bardziej rośnie nawet "na dziko" po różnych rumowiskach niż w ogrodach.
Nawet wprowadzanie jej do ogrodów i rozprzestrzenianie jest prawnie zabronione
Witam! Dziś zdjęcia robocze.................
U mnie w ogrodzie ostatnio cięcie......
Zaczęło się od tawułek, ale jeszcze nie wszystkie przycięte....
potem poleciały ligiustry...
i znowu tawułki...
...one expresowo się odradzają, te suche badylki w momencie są zielone...., a że mam tam korę wcale mi to nie przeszkadza....
pobojowisko po wierzbie....
przyszła kolej na zawijaski.....już się prosiły.......
i voila...
....tne nawet surfinie...
Zapraszam taką panię na krzesełko...
i dziękuję paniom.....
...po deszczu trzeba było im pomóc...i na chwilę widać doniczki
Nawinęła mi się jeszcze taka......
...no i brzoza....
wreszcie widać jej pień, była już do ziemi.............
Tytuł wątku mógłby mieć z powodzeniem nazwę.....ogród do cięcia...
przywitam się, bo jestem pierwszy raz, bardzo mi się u ciebie wszystko podoba i dom i ogród, fajnie, że tak pięknie przerobiłaś dom,różnica jest ogromna
Powodem pogorszenia stanu roślin może być brak składników pokarmowych. Po prostu w skrzynkach są same korzenie, rośliny nie mają "co jeść" sama woda nie wystarczy.
Kup nawóz "burza kwiatów do pelargonii". Ostatnio kupiłam też Biohumus dla balkonowych kwitnących. Rozejrzyj się za magiczną siłą do balkonowych kwitnących.
Jeszcze jednym z powodów może być przenawożenie Czy je nawoziłaś i ile razy?