No widzisz, czego człowiek może się tu na forum dowiedzieć. Za plany podziwiam.
Co do świerków blisko domu to oczywiście masz rację- bezpieczeństwo przede wszystkim. U mnie mają gdzie szaleć i bardzo bym chciała doczekać jak będą z nich potężne drzewska.
Co do rabaty to można uznać, że tam nic nie rośnie- tylko graniczny świerk pospolity (jak już pisałam, nie za bardzo mi tu pasuje, ale jest za duży do przesadzenia). No, może cypryśnika tępołuskowego chciałabym zostawić, bo nie wiem jak zniesie ewentualne przesadzanie.
Chodzi o ten teren zaznaczony na żółto.
Potrzebne mi tu jakieś liściaki, najlepiej owocujące. Ale docelowo nie większe od domu. Jarząb szwedzki za mną chodzi, a w nóżkach hortensje i trawy. Tylko czy to nie będzie się gryzło.
Drugą stone w całosci staram się nie pokazywac ze wzgledu na blaszaki które mnie wkurzaja, ale juz niedługo - w przyszłym roku stopuje z roślinami a stawiam na architekturę i wykończenie a mam tego sporo
Bez kilku jednak roślin się nie obejdzie - np dużego cisa kolumnowego lub cyprysa columnaris zasłaniającego dziurę miedzy himalajką a cisami
I jeszcze coś ze świątecznym akcentem
A na koniec - mój wczorajszy zakup - wiem nienormalna jestem - ale czy ta zima jest normalna?
2 Choiny Jeddloch (cZy jakos tak
Piotr fajne to będą za 5-10lat ale tak to jest gdy za pewne sprawy bierze się zbyt późno
jedną z tych zapóźnionych spraw to właśnie działka /ogród, w Twoim wieku (i jeszcze później) na samą myśl o tym dostawałem wysypki ale podobno tylko krowy nie zmieniają poglądów
Halinka dzięki
złocienie ze starych ogródków z odrobiną fantazji są bardzo ciekawe
wstawię dziś trochę fotek, bo już swoje wiankowanie zakańczam powoli...
miałam nic nie robić, ale brakowało mi ozdób w kolorach, w których mam swoje ulubione, domowe zakątki ... i w ten oto sposób Wilczek rękawki zakasał i np taki sobie stroik "marokański" zrobił:
Hosta "Dance with me" wysiana . Tym razem zadziałałam szybciej, bo w zeszłym roku zrobiłam to dopiero gdzieś końcem marca, albo początkiem kwietnia. Trzymajcie kciuki za nasionka, żeby dały radę . Patent z rolkami oczywiście ogrodowiskowy, ale przyznaję się, że nie pamiętam gdzie podpatrzyłam.