No i sobie posadziłam

2 dni dziubałam i jakoś wszystko upchnęłam.
4 róże, 2 budleje, szałwie, penstemony, margaretki, floksy, powojniki, ostróżki, kłosowce.
Dziękuję moim darczyńcom - Helen, Zuza i Renia - buziaki
Znalazłam jeszcze hostę Liberty, która od dawna za mną chodziła i trafiła do maminego gara
Tu ciekawostka dla mnie - powojnik Ribbon czy cuś ? Taki śmiechowy rośnie jak krzaczek strzeliście w górę.