Ogród z łezką II
13:02, 07 gru 2014
Pogoda nie zachęcająca w dalszym ciągu, ale na tyle łaskawa była, że okna tutaj mam załatwione. Teraz w Zabrzu...
Udokumentowane oberwane listki różane (wywalone do kaczoka, nie ryzykuję kompostu), na końcu Alchymist z resztkami liści.
I na ostatnim zdjęciu trzmieliny. Są w półtorametrowej odległości od siebie, jedną liznął mróz, druga zupełnie zielona. Dziwne...
Udokumentowane oberwane listki różane (wywalone do kaczoka, nie ryzykuję kompostu), na końcu Alchymist z resztkami liści.
I na ostatnim zdjęciu trzmieliny. Są w półtorametrowej odległości od siebie, jedną liznął mróz, druga zupełnie zielona. Dziwne...