Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród z łezką II

Kasik
Dscn3840  2

Dołączył: 16 paź 2013
Skąd: okolice Zielonej Góry
Posty: 7183
Dodany 12:18, 06 gru 2014
Już pisałam u Gosi, że rózgi muszę wkoło domu szukać, bo prezentu pod poduszką ani widu.

Muszę się postarać chyba bardziej, bo jak pod choinką nic nie znajdę, to będzie siara.

Nastawiłam żurek- jakoś tak ochota przyszła- i idę wianki klecić.
____________________
Kasia Ogród hortensjowo brzoskwiniowy
bdan
1l

Dołączył: 22 maj 2013
Posty: 2707
Dodany 12:47, 06 gru 2014
Kindzia napisał(a)
Wczoraj przyjechaliśmy do Pszczyny, róże okopczykowane, powojniki też.
Trzeba się tu za okna zabrać, pogoda miała być sprzyjająca, niestety na razie czekać trzeba...mgła i -1. Ponuro



Kasiu czy jak na rózach są jeszcze listeczki to trzeba je oberwać. Widzę, że Twoje róże są bez liści
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 22:28, 06 gru 2014
czekam na onfo o listkach, moje jeszcze w listeczkowych sukienkach
Kindzia
U joli

Dołączył: 04 kwi 2012
Skąd: Śląsk
Posty: 28039
Dodany 12:22, 07 gru 2014
Mala_Mi napisał(a)
Ogród przygotowany do zimy na tip-top...wiec nie dziw, że katar złapałaś... Ja sobie wyżej cenie zdrowie niż porządki

Katar to złapałam od mojej pracownicy, a nie od latania po ogrodzie.
Na tip-top to nie mam przygotowanego, miałam rodki jeszcze podlać, ale mi ziemię zmroziło.
____________________
Kasia***zjazd VI 2016***cz.I***cz.II*** Ogród z łezką II
Kindzia
U joli

Dołączył: 04 kwi 2012
Skąd: Śląsk
Posty: 28039
Dodany 12:31, 07 gru 2014
malgorzata_szewczyk napisał(a)
Kasiula jakoś ta ponura pogoda się udziela. Ja też nie mam natchnienia na nic, leże z maską na facjacie i zaglądam tu i tam. Mikołaja też nie było a byłam grzeczna, czasem Buziaki mikołajkowe

A słoneczko nam obiecywali...i nie było. Ciągle mgły i paskudnie Ale Barbórka nie była po lodzie, może w tym roku Boże Narodzenie się uda

Do nas Mikołaj tylko Kubusiowi prezent zostawił, dla nas, niestety, nie Dzisiaj, jak z Pszczyny pojedziemy, wstąpimy do nich i zawieziemy mu.

Małgoś, my jesteśmy przecież zawsze grzeczne i Mikołaj o tym aniołkowi powie, pod choinką prezenty będą
____________________
Kasia***zjazd VI 2016***cz.I***cz.II*** Ogród z łezką II
Kindzia
U joli

Dołączył: 04 kwi 2012
Skąd: Śląsk
Posty: 28039
Dodany 12:38, 07 gru 2014
Kasik napisał(a)
Już pisałam u Gosi, że rózgi muszę wkoło domu szukać, bo prezentu pod poduszką ani widu.

Muszę się postarać chyba bardziej, bo jak pod choinką nic nie znajdę, to będzie siara.

Nastawiłam żurek- jakoś tak ochota przyszła- i idę wianki klecić.


A dlaczego miałaś rózgi szukać???!!!Przecież też grzeczna jesteś! Pod choinką prezent bankowo będzie

Żurek...lubimy My lubimy, Grzesiu, ten tyfus, nie jada...

Ten biały teraz robisz wianek? Muszę zobaczyć
____________________
Kasia***zjazd VI 2016***cz.I***cz.II*** Ogród z łezką II
Kindzia
U joli

Dołączył: 04 kwi 2012
Skąd: Śląsk
Posty: 28039
Dodany 12:42, 07 gru 2014
bdan napisał(a)


Kasiu czy jak na rózach są jeszcze listeczki to trzeba je oberwać. Widzę, że Twoje róże są bez liści

Nie powinno się zostawiać listków na różach, ponieważ na listkach zimują choroby grzybowe. Dlatego obrywam. Danusia też o tym pisała w swoim artykule.

U mnie jedynie Alchymist ma jeszcze trochę liści, ale nie mam na tyle czasu żeby je oberwać. Jak przyjdzie następna fala przymrozków spadną wszystkie i wtedy wyzbieram. Pod kopczyk się nie dostaną listki, grzyba nie przezimuję
____________________
Kasia***zjazd VI 2016***cz.I***cz.II*** Ogród z łezką II
Kindzia
U joli

Dołączył: 04 kwi 2012
Skąd: Śląsk
Posty: 28039
Dodany 12:42, 07 gru 2014
Marzena2007 napisał(a)
czekam na onfo o listkach, moje jeszcze w listeczkowych sukienkach

Przed kopczykowaniem oberwij Marzenko.
____________________
Kasia***zjazd VI 2016***cz.I***cz.II*** Ogród z łezką II
Kindzia
U joli

Dołączył: 04 kwi 2012
Skąd: Śląsk
Posty: 28039
Dodany 13:02, 07 gru 2014 , edytowany o 13:03, 07 gru 2014
Pogoda nie zachęcająca w dalszym ciągu, ale na tyle łaskawa była, że okna tutaj mam załatwione. Teraz w Zabrzu...
Udokumentowane oberwane listki różane (wywalone do kaczoka, nie ryzykuję kompostu), na końcu Alchymist z resztkami liści.





I na ostatnim zdjęciu trzmieliny. Są w półtorametrowej odległości od siebie, jedną liznął mróz, druga zupełnie zielona. Dziwne...




____________________
Kasia***zjazd VI 2016***cz.I***cz.II*** Ogród z łezką II
Iwk4
Awatar 1

Dołączył: 26 maj 2014
Skąd: Pomorskie
Posty: 21005
Dodany 13:12, 07 gru 2014
Mróz łapie falami. U mnie bluszcz ma podobnie. Jeden czerwony, drugi zielony
____________________
Ogródek Iwony II
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies