Liści naparstnic nie ścinasz.. one są zimozielone. Oberwiesz tylko to co brzydkie ...
Posadzę W. Getego i Falstaffa, a do kompletu dostana nieszczęsna Pastellę.. Szekspira nie mam... i nie będę mieć.. na razie przynajmniej. Kupiłam W. Goethe, Falstaffa, 2 Bonice do uzupełnienia szpaleru oraz na pomarańczową rabatę Summer Song i Lady of Shalot (pomarańczowe polecane przez Ciebie)
Iwonko, to minie oświeciłaś....nie wiedziałam, że tyle jadła w kamiennym.....dzisiaj niestety już usuwałam begonie... po przymrozkach nie wyglądają najlepiej
Iwonko!!!!!.....gdziekolwiek jesteś....dopiero dzisiaj odkryłam, że nie mogę zostawić u Ciebie mojego pozdrowienia....mam taką nadzieję, że pozwalasz sobie na wędrówki po naszych wątkach.....dziękuję Ci za pełną zrozumienia konwersację....może jednak zmienisz decyzję i pojawisz się jeszcze na forum.....tak bez pożegnania nie można znikać.....zostawiam dla Ciebie kropelki................
"Ten dom i ziemia są w rękach rodziny mojego męża od czasów elżbitańskich" - tak miła starsza Pani powiedziała tytułem wstępu.
Wizytę w tym ogrodzie umówiłyśmy telefonicznie z jednodniowym wyprzedzeniem. "Tak, o której godzinie? Jestem w domu. Zapraszam."
Piękne jesienne kolory u Ciebie, u mnie tylko miłorząb się przebarwił (w dodatku 1 z dwóch które mam), pozostałe drzewa albo zielone albo już zgubiły liście bez zmiany koloru...
Też miałaś smardze tylko jeden sezon??? bo słyszałam, że one pokazują się tylko raz a potem już nie... ciekawe jaka tego przyczyna ...
Znalazłam więc dorzucę o smardzach
występują sporadyczne i są dużą wybredne jeśli chodzi o stanowisko.
najchętniej rosną
- miejsce cieniste
- gleba średniożyzna, nie nawożona nawozami mineralnymi
- bliskość drzew owocowych, głównie jabłoni, ale także jesionów lub wiązów, bywają przy brzozach
- ściółka z kory sosnowej lub świerkowej
Mam uwagę techniczną. Jeśli pionowe zdjęcia chcesz mieć obok siebie, nie stawiaj entera między kodem zdjęć, wtedy będą obok siebie, zajmą mniej miejsca
W podglądzie będą pod sobą, ale po zapisaniu obok siebie.
Normalnie. Jesień w pełni. Sezon grzewczy już też. Taka gigantka nie wykazuje oznak zmęczenia. To zasługa wilgci w glebie i w powietrzu oraz dobrej temperatury.
Zbyszko w sen zimowy już zapadł? Dziewczyny w okienko stukają, a tu cicho!
Czyżbyś się bał, że do Ciebie w noc "dziadowską" zajrzy jakie licho?
Ta noc już niedługo, bardzo krótki tydzień, daj znak, że trwasz, a jak nie? To cukierki albo psikus!