Kwiaty, migotliwy znicza płomień,
wspominkowy dzień, zaduma.
Czy zostanie po nas jakiś cień?
Kto odczyta napis: żył i umarł?
Czy o dziadku wspomni kiedyś wnuk,
rękę syna w swej trzymając dłoni,
jak go dziadek przesadzał przez próg?
Mam nadzieję, że o tym przypomni.
Czy babinka dożywszy swych lat,
przez rodzinę wspomniana dziś będzie?
"Takich kartaczy, com u babci jadł,
już nigdy na stole nie będzie."
Na zaduszki - listopad 2014