Ja też Ale taka kolej rzeczy... staruszek już był.... na szczęście dożył z nami sędziwego wieku.. co chwila mam wrażenie ze jest obok.. że szczeka, że...
Zostały mi się ptaszki, rybki i ropuchy.. ta sama para od początku.. księciu i księżniczka.... ale całować nie będę..
Ty nie bądź taka pewna, że queeny nie będą pasować, bo może będą Jeśli też okażą się pomyłkami
Ja kupiłam jako queeny coś, co jest tylko "w podobie". Też zła jestem jak diabli.
I exotic także nie są mi chyba sądzone. W ub. roku kupiłam 100, okazały się zwykłymi białymi (choć ładnymi, przyznaję). W tym roku moje exotic okazały się wczesnymi białymi. Wrrrr...
OK. Pajęczynki. To możiwe, że coś takiego i u siebie widziałam. Tylko tak się zajełam oglądaniem łodyg, że na pajęczynki nie zwróciłam uwagi.
Tak profilaktycznie sie zapytam już teraz: Czym to cholerstwo najlepiej portaktować?
Nie patrz na łodygi (tam rzeczywiście należy szukać misecznika), lecz szukaj delikatnych pajęczynek, a na nich maluteńkich pajączków.
Ale może u Ciebie tego czegoś nie ma.
Taki własnie ze mnie ignorant ogrodniczy. W każdym razie ani takiej ani takiej zarazy nie wypatrzyłam. Obejrzałam kilka egzemplarzy i nic nie było na łodygach podejrzanego...
A niektóre moje, podobnie jak i Twoje, mają bielejące końcówki gałązek... Zobaczymy.
Niektóre moje egzemplarze też tak wyglądają. Idąc za radą Toszki nie panikuję. Jeszcze.
Pisałaś że mają misecznika*. Ja na swoich się nie doszukałam. Może nie umiem draństwa znaleźć...
Aniu, po powrocie sprawdzę dla pewności, ale wydaje mi się, że młode listeczki kopytnika są takie owłosione. Cos mi się kolebie po głowie, ze eM się nim - tym meszkiem - zachwycał onegdaj, jak go odkrył. Ale sprawdzę i dam znać.
Pokaż zdjęcie swojego kopytnika.
Dlaczego, skoro mieszkasz na pograniczu Mazur i Warmii, mogłabyś napisać: "Podlasie moja miłość?" Korzenie podlaskie masz?
Tess, masz niezwykły ogród. Taki jaki lubię.
Masz też u siebie kopytnik.
Napisz, jakie są u Ciebie młode osobniki tego kopytnika.
Na jesieni kupiłam sobie dużo i taniutko ale od razu wzbudziły mój niepokój. To były duże, stare egzemplarze, których liście miały "meszek" na powierzchni. A ja chciałam odmianę o gładkich i błyszczących liściach.
Teraz mój kopytnik ma młode listki, co prawda są nieco błyszczące ale mają wyczuwalny meszek. Proszę sprawdź czy Twoje też mają.
Ach, za chwileczkę otworzą się te zielone kuleczki na cisach! Piękne fotki, bo piękny ogród, nie wiem, czemu marudzisz kobieto!
A stojak z drewnem iście pinterestowy! I jak równiutko poukładane! To do użytku,m czy tylko dekoracja? Bo ja bym nie ruszyła ani szczapki
Prosa nie mam, ale słyszałam, że później startuje.
Mój nóż do kancików w ten sam sposób dokończył żywota, spawanie nic nie pomogło. Teraz robi za dekorację w garażu
Pokaż te wypasione kamasje z pączkami
W takim razie zerknę po południu, czy mają już pąki. Kolor? hmmm... jak kupowałam cebule to nie było zbyt wielkiego wyboru - białe i niebiesko-fioletowe, zamówiłam te drugie, a co zakwitnie, to zobaczymy Nic mnie już nie zdziwi - po wszystkich jednakowych tulipanach (kupowałam różne, dla ścisłości )