Ale przysługę zrobiłaś sąsiadom po przeciwnej stronie strumienia , ciekawe czy też zapragną upiększyć swój brzeg byś i Ty miała ładniejszy widok na tamtą część ...
Bardzo dziękuję Pracy jest od groma w ogrodzie zwłaszcza jak cierpi się na syndrom niezadowolonego ogrodnika Każdą praktycznie całą sobotę poświęcam na koszenie trawników, pielenie i dopieszczanie W tygodni ograniczam się tylko do podlewania a niedziela jest absolutnie wolnym dniem od prac ogrodowych i jakoś tak leci Bardzo się cieszę że efekty cieszą oko, mobilizuje mnie to do dalszego działania
Bogusiu miło, że wpadłaś, a ja dzisiaj się narobiłam w ogrodzie,że jak wróciłam już po ciemaku to padłam na godzinkę no ale coraz mniej cebul zostało do posadzenia
Mój też mnie budzi na Maję A obudzić mnie to duże ryzyko....... bo wstawać nie lubię.
Dziękuję za komplementy.
Piękny awatarek
Ja już mojego nie daje na awatar.. pora oswajać się z jego brakiem Coraz słabszy mój chłopak, gadam do niego, a on i tak nic nie słyszy Wstawać trzeba pomagać, ale oczy ma dalej kochające i młode
Aniu czytałam wcześniej u Łukasza co Matylda napisała, niestety to nie były pędraki kruszycy ale chrabąszcza majowego znam je na wylot nie miały płaskich brzuszkówkompostownik był otwarty żeby trochę wody do niego wpadło no i wleciał chrabąszcz i narozrabiał ale też przesiewałam skrzyneczką Próbuj zobaczymy czy się uda
I gdzie te kolory, a ponad tygodniowy opad deszczu tylko podlewa ogród.. wyjątkowo, bo co roku była susza, że martwiłam sie jak moje krzaki zimozielone przetrwają zimę, a rachunek o wodę powodował stan przedzawałowy. W tym roku to nie grozi..
przed obcięciem liści - już nie podlewałam z miesiąc - tyle co z nieba
a tu po cięciu - i w takim stanie pojechala do garażu w ciemne miejsce - teraz nie podlewam pewnie aż do stycznia - te listki zaschną
potem lekko w styczniu podleję, a pod koniec lutego patrzę jak już zobaczę małe maleńkie to zaczynam podlewać dopiero około marca trzeba dać światło albo jak ładnie to nawet wystawiam i zasilam
Klony się nie wybarwiły, berberysy nawet nie zaczęły. Jedynie tulipanowiec zachował sie jak na jesień przystało.. i tyle.. jeszcze kalina i trzmielina, ale jedno i drugie już bez liści. Oglądam stare fotki.. i to najbrzydziej wybarwiona jesień od kiedy mam ogród.
2009 porównuję do klonu Red Sunset, bo jest charakterystyczny (tu po lewej)
Pytam, ponieważ mam zamiar posadzić hortensje pod oknem, lecz radzono mi abym nie sadziła limelight tylko jakąś mniejszą, bo jak się rozrośnie to zasłoni całe okno.