Ciemnych mam mało, denerwują mnie bo szybko zasychają jeśli susza, a u mnie ciągle susza. I im sie zanim dobrze rozkwitną cimne, zaschnięte brzegi kwiatów robią. Mam jeszcze Szekspira, zaraz odnajdę. I taką wielkokwiatową od Kordesa, nie pamiętam, niemieckojęzyczne nazwy mnie pokonują, czasem Kronenburg? czy coś..
I taką, kolejna Niemka..obok Othelllo ostatnia róża od Kasi
Haniu, dziękuję za odwiedziny. Dziś jesień ale w innym wydaniu, nawiąże tematycznie do polskiego święta. Nie ma tu dnia wolnego ,nie ma też pielgrzymek na cmentarzach. Wodospady pokażę jutro ,pozdrawiam i życzę dobrej pogody.
Witam Świątecznie. Dziś zrezygnuje z wodospadów i pokaże 20 fotek z czterech cmentarzy, które są na mojej ulicy, nie daleko mnie, jest jeszcze piąty, ale nie mam z niego fotek. Ostatnie 5 jest z żydowskiego w jesiennej odsłonie. Lubię tu zaglądać na cmentarze, jest zielono jak w parku, cisza, spokój, żywego ducha. Tu się nie obchodzi tak jak u nas. Jestem zmęczony, więc napiszę krótko i lecę spać. Jesień na cmentarzach jest bardzo piękna a cmentarze całkiem inne niż u nas. Zobaczcie sami.
Basiu poczytałam, hortensjowe koronki dziś zabieram i nie kumam co z różami w lipcu rozmnażać? na razie mi nie spieszno ale może lepiej wiedzieć, kiedyś odkopałam od korzeni jakąś rugozę - normalnie ciachłam kępkę młodych odrostów i wsadziłam i bez problemu sobie krzak rośnie, a odmianowych nie próbowałam .
I nawet zielone zazwyczaj rośliny pozazdrościły drzewom jesiennych barw......bergenia i azalie w lekko purpurowych odcieniach......
A tu już w pełni jesienny widok........
Trochę jesiennych obrazków ode mnie z ogrodu ............na początek w roli głównej moja smukła modelka......tyle że tyłem
Rabaty niby juz jesienne ale gdzies niegdzies jakis kolor się pojawia......
Dziś w pracy przez moment tego szaleństwa w którym byłam usłyszałam że jest Przemysława ...pomyślałam o Tobie , zdrówka życzę, samych pięknych chwil i ogrodu który nie kaprysi ....
Dla Ciebie moja najpiękniejsza róża...