Z chęcią. Musisz zacząć od zeszlifowania lakieru, ja to robiłam ręcznie papierem ściernym, najpierw grubszym, a na koniec tej miłej zabawy delikatniejszym, aby wygładzić powierzchnię. Przed malowaniem dokładnie przecieramy np.zwilżoną gąbką, aby pozbyć się pyłków.
Mój kwietnik był ciemnobrązowy, więc nie musiałam go malować, aby uzyskać przetarcia właśnie w tym kolorze.
Wszystkie brzegi przetarłam świecą i zabrałam się za malowanie białą farbą akrylową np.Dulux do drewna, tapowałam gąbką dwa razy w odstępie ok. godzinowym. Odstawiłam do wyschnięcia, a następnie brzegi przetarłam delikatnie rantem nożyczek, aby zdjąć białą farbę w tych miejscach, gdzie ma być widoczna ciemniejsza farba. Całość delikatnie przeszlifowałam drobnoziarnistym papierem ściernym i odkurzyłam, a następnie polakierowałam miękkim pędzlem. Używam lakieru na bazie wody typu półmat ok. 3-4 warstwy.Po drugiej warstwie lekko szlifuję i odkurzam, aby uzyskać gładką powierzchnię.
Miłej pracy
Witam dwie Anule serdecznie.Cos mało mam gości,ale to nie przeszkadza wstawić kolejne zdjęcie.Pewnie już jedne z ostatnich w tym sezonie,bo zaczyna robić się pusto w ogrodzie.
ooo tak
to jest to co Wilczki lubią najbardziej
za taką to mogę nawet gdzieś pojechać ...ale gdzie ją nabyć jak nn?
cza się nastawić na tzw. fart ...gdzieś, kiedyś, może...
buziaki z Wilczej
Waderko ja sobie kupiłam też pięknego niebieskiego astra ale w kwiaciarni czy myślisz, że to "Dauerblau", wkleję zdjęcie popatrz, aha mój jest pełny
znalazłam mój jest Aster novi-belgii 'Marie Ballard', nie będę zabierała, żeby nie było pustego postu
Witam serdecznie,
Przejrzałam wątek o żywopłotach iglastych w poszukiwaniu pomysłu na obsadzenie mojego ogródka. Na pewno zdecyduję się na tuję szmaragd od ulicy. Bardzo podoba mi się ten iglak z powodu pięknej soczystej zieleni, ładnego pokroju i braku konieczności cięcia (możre oprócz niewielkiego wyrównania wierzchołków)., Chciałabym, aby żywopłot był nieco bardziej zróżnicowany. Planuję każdą ścianę ogródka obsadzić innymi roślinami/ odmianami. Na ścięciu ogróka (mniej więcej między latarnią a altanką śmietnikową myślałam o złotej odmianie tui, chciałabym, aby nie tworzyła aż tak gęstego żywopłotu, ale żeby było widać jej stożkowy pokrój. Te żółte tuje mogłyby być wyższe od szmaragdów, w prześwitach między nimi mogłąbym posadzić kolumnowe czerwone berberysy. Tylko... jakie te tuje? Wyczytałam, że aureospicata nadaje się bardziej do formowania,jako niestrzyżona nie prezentuje się z tego co zrozumiałam najlepiej więc tu odpada... Aurescens? Czy on ma stożkowy pokrój - może jest coś lepszego? Boję się szyszkowania. Proszę o Wasze pomysły
Masz rację Marzenko, pierwsze co robię po przebudzeniu to idę na balkon i patrzę na ogród a one mnie pięknie witają swymi cudnymi kwiatami, od razu dzień jest radosny
Circo de Mayo jej kolor to kolor wpadający w brąz jakby ceglany ciemniejszy
a widzisz polubiam! ba nawet naklejkę na aucie wożę, tzn woziłam bo auto zmieniłam a naklejki nie da się oderwać... żeby nie być gołosłowną, fotka po zakupach gdzieś tam koło stolicy
A Reneta Landsberska już dojrzewa i prezentuje się coraz bardziej okazale. Dzisiaj "straciła" kolejne cztery jsbłka do drożdżowca. Ciasto już rośnie, kruszonka się chłodzi, za około 1 godzinę zapach rozejdzie się po całym domu - uwielbiam to!
Jak ciasto wyjdzie (nie zawsze się udaje i nie wiem dlaczego, mimo że zawsze robię wg jednego przepisu), to nieomieszkam się pochwalić. A jak nie wyjdzie, to i tak zjemy!
Resztki naszych dyniowych zbiorów - Jesień pełną gębą. Dzisiaj przyjeżdża moja wnuczka Ola i jutro na śniadanie będzie zupa mleczna z dynią i zacierkami - mniam!