Tak, potwierdzam diagnozę. Sprzyja jej wilgotna pogoda, brak składników pokarmowych, brak aeracji lub wertykulacji wiosną i zbyt niskie koszenie trawnika.
Jedyną radą jest podlanie plam środkiem grzybobójczym i postępowanie przeciwdziałające chorobom.
Trzeba nawieźć trawnik nawozem z żelazem, usuwać ściętą trawę z zainfekowanych plam, usuwać na bieżąco filc, wertykulując chociaż raz do roku.
Może Twój trawnik jest w osłoniętym miejscu i trawa wolno przesycha, co ułatwia atak grzybów.
Faktycznie mnie uprzedziłaś, ale nie tyle chodzi o kanty trawnika, co w ogóle o usunięcie trawy spomiędzy tui. Powinny być wysypane korą. Latanie z kosiarką pomiędzy nimi to nie lada wyczyn
Będzie Ci łatwiej kosić, a tuje będą lepiej rosły.
Na tę magnolię to ja tu nie widzę miejsca Przynajmniej z przodu, bo w trawniku nie może być a na rabatach nie ma miejsca. Przesadź ją na tyły za dom i już nie ruszaj. Magnolia nie lubi przesadzania bo ma kruche korzenie i nie można jej posadzić za głęboko bo będzie marniała.
Danusiu i tej Twojej rady posłucham, na mój nos "ogrodowej ignorantki" ta roślina włśnie tak wygląda, że nie należy jej przycinać.
Dzięki Sebkowi, dowiedziałm sie, że to sośnica i już poczytałam sobie na jej temat coś nie coś.
Jest to bardzo trudna w uprawie roślina - zobaczcie gdzie mieszkam. Ale nie ukrywam, ze lubię wyzwania!
Wasze informacje bardzo mi pomogły, wiem że muszę znależć dla niej inne miejsce w moim ogrodzie.
Dziękuję i pozdrawiam.
z tego co wyczytałam to u róż okrywowych nie jest konieczne usuwanie przekwitniętych kwiatków, ale ja obcinam te które najbardziej mnie drażnią- gdy zmienią kolor na brąz...
u innych róż-obcinam
jeśli jestem w błędzie- co może być możliwe- proszę o korektę
Przejrzałam wszystkie ławeczki w całym wątku i wróciła do tych pierwszych. Najbardziej podoba mi sie nr 2. Moja własna ławeczka chyba się nie nadaje do "występów" Ale te tu w wątku są wspaniałe!