Z głowy Ułozyłam sobie w głowie, po kolei - pisałaś, że rabatę przy stodole wymodziłaś. Potem ją pokazałaś. to napisałam, że za wąska, później Ty napisałaś, że dziurę musiałaś załatać...
Wcale mi nie umknęło z pamięci, że jak pokazywałaś stożek, to pisałaś, że była tam dziura. Tę dziurę zapamiętałam, ale jak napisałaś znowu o dziurze, to myślałam, że o inną chodzi
Stawiam na slimaki, na te bez skorupki, one żarłoczne są i w nocy żerują, ileś małych ubiłam, ale to pryszcz i nierówna walka; nie mogę sypać granulek, bo mam szczeniaka, co wszystko do pyszczka bierze
taka wiosna u mnie pierwszy raz w życiu, jak nagroda
Z bukszpanami nie pomogę - też mi jedną kulę franca jakaś zaatakowała, nie wiem, czy dam radę uratować. Przesadziłam, żeby przewiewne miejsce miała.
edit: kulka, nie franza.