Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II
14:46, 20 sie 2014
Kasiu........tam nie tylko czerwieniaste piękne, dużo więcej, naciesz się, zimą plany,wtedy z ochotą rewolucje robimy
ja z kolei po raz 3 będę przenosić żurawki, dobre...
otucha, jak szal...pomaga
ubiegłoroczne patyki, chyba Anabel i limki
i tegoroczne w pobliżu
Wiunia....a kiedyś gościła tam szwedzka czerwień, jakoś mi dąb ożywiała, a teraz wszystko spokojne, czyli się starzeję
hi, hi
i kolejny wielki tegoroczny patyk, taki w kształcie procy, jeden bujnął wysoko, drugi niżej, chyba limka to jednak...bo wtykałam też Vanilki i Pinky
ja z kolei po raz 3 będę przenosić żurawki, dobre...
otucha, jak szal...pomaga
ubiegłoroczne patyki, chyba Anabel i limki
i tegoroczne w pobliżu
Wiunia....a kiedyś gościła tam szwedzka czerwień, jakoś mi dąb ożywiała, a teraz wszystko spokojne, czyli się starzeję
i kolejny wielki tegoroczny patyk, taki w kształcie procy, jeden bujnął wysoko, drugi niżej, chyba limka to jednak...bo wtykałam też Vanilki i Pinky