Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani
22:08, 23 lip 2014
Elusia, dzieki ,że zaglądasz, fajnych miałam gości, uroczych i przemiłych, moje perypetie z mrówkami dopiero zaczynam, ale ich jad ustępuje, taka mróweczka mi dokucza.......no wyobrażasz sobie
Dużo czasu zajmuje mi teraz odkurzanie nasion z brzóz , jak ktoś chce brzózkę, to może do mnie walić jak w dym, mam setkę siewek, a będę ich miała teraz tysiące, zamiatam od pn,i dalej nasion przybywa, ech same rarytasy do mnie przywiewa
Moje miscanty i brzoza w tle, piękna
buziak Eluś

