mieczyk abisyński, zachwycałam się nim w zeszłym roku, ale taka ze mnie sierota, że jesienią podczas przekopywania pociachałam cebulki na wióry i w tym roku ich nie mam
cudny jest bo pomimo deszczów u mnie się nie pokładał
pozdrówka
U siebie mam Everest, wolno rosną (przecież od wiosny mam ogródek to wiem, hi hi hi),
Zdecydowanie nie lubią mojej nadgorliwości czyli ciągłego podlewania.
Czy Ice Dance darzą radę.
A wiesz, że jak patrzę na Twój ogród to uśmiecham się serdecznie bo gonisz samą mistrzynie
(ale to tak w tajemnicy piszę)!
Joasiu, fajna róża. Czy korzystałaś z tego sklepu? Bo większość korzysta z rosarium. Ja jeszcze nie zamawiałam wysyłkowo, więc nie mam doświadczenia.
W takim razie koncepcja jest taka:
Jedną New Dawn przesadzić. W to miejsce jakąś różę obficie kwitnącą w tonacji róż - fiolet rabatową i do tego na murek jedną różę pnącą.