Na oko jesienią oceniłam, że jakieś 4-5 metrów kwadratowych trawnika mi ubędzie, rysunki i zdjęcia tego nie oddają do końca.
W tym miejscu (jest to góra skarpy) jest lekki pierdolnik roślinny

Wyrzutów sumienia nawet nie mam - tam powstała moja pierwsza rabata "cebulowa"

Jak ktoś chce się pośmiać zapraszam na pierwsze strony wątku
Generalnie mam tam naparstnice, szałwie, jeżówki, lawendy i rozchodniki.
Tak to wygląda wiosną:
