Duże pole do popisu
10:14, 02 lis 2017
Kasiu,
Brzozowe gaiki są śliczne i bym nie oponowała przeciwko nim, gdyby nie dwa powody:
- to, co napisała wyżej Hania: problem z podsadzeniem; można próbować mu zaradzić np.: sadząc brzozy pożyczeczne, tj. doorenbosy (z tego co pamiętam, Danusia pisała kiedyś, że one są najmniej "zaborcze") lub robiąc dookoła nich "fosy" (Toszka w wątku Makusi pisała, że jest to sposób na zmuszenie brzóz, żeby korzenie kierowały w dół, a nie na boki); jak bardzo te sposoby są skuteczne - nie mam pojęcia;
- ogólnie nie bardzo widzi mi się pomysł "w tym kącie sadzę same brzozy, w tym same klony, a tutaj posadzę graba"; jeśli już, to wolę powtarzać drzewa w różnych miejscach; jeśli przy domu brzozy, to np.: przy placu zabaw też z jedną lub dwie dać.
Co przy altanie wtedy?
Brzozowe gaiki są śliczne i bym nie oponowała przeciwko nim, gdyby nie dwa powody:
- to, co napisała wyżej Hania: problem z podsadzeniem; można próbować mu zaradzić np.: sadząc brzozy pożyczeczne, tj. doorenbosy (z tego co pamiętam, Danusia pisała kiedyś, że one są najmniej "zaborcze") lub robiąc dookoła nich "fosy" (Toszka w wątku Makusi pisała, że jest to sposób na zmuszenie brzóz, żeby korzenie kierowały w dół, a nie na boki); jak bardzo te sposoby są skuteczne - nie mam pojęcia;
- ogólnie nie bardzo widzi mi się pomysł "w tym kącie sadzę same brzozy, w tym same klony, a tutaj posadzę graba"; jeśli już, to wolę powtarzać drzewa w różnych miejscach; jeśli przy domu brzozy, to np.: przy placu zabaw też z jedną lub dwie dać.
Co przy altanie wtedy?