Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II
11:52, 17 cze 2014
Marzenko.........a na początku ambrowiec był mizerniutki, na 2-3 rok dopiero zaczyna porządny pokaz, tak samo buki trikolor...te ciemne żurawki mocne bardzo
Basiu....na ten mur puszczam bluszcze, coby jesienią ciut zielono było, bo biel wali po oczach
schodki lubię, doczekałam się
Polinko....zapraszam na kawę i ciacho, może Agę tez przytargasz

Alicjo.....miło mi to słyszeć
tym bardziej, ze masz i nowocześnie u siebie i zarazem ogród dojrzały
Grażynko.....czyli obie synków sprzedajemy
...ale, nie z tego powodu zmiany, ot było w palnie i tak powoli coś z tych planów realizujemy
chociaż pewnie gościom będzie przyjemniej, o rany, to już 2 miesiące zostały!!!
Chopin nieustannie kwitnie i ciągle nowe pędy wypuszcza
Basiu....na ten mur puszczam bluszcze, coby jesienią ciut zielono było, bo biel wali po oczach
Polinko....zapraszam na kawę i ciacho, może Agę tez przytargasz
Alicjo.....miło mi to słyszeć
Grażynko.....czyli obie synków sprzedajemy
Chopin nieustannie kwitnie i ciągle nowe pędy wypuszcza
to w ogrodach Wiednia
