Dziękuję Iwonko, za pochwały, u mnie nie ma końca z pracą, a dzięki twoim słowom wierzę, że daję radę... założyłam sobie, że każdy kąt w ogrodzie będzie wyjątkowy.....ale to tylko marzenia...funduszy brakuje, ale jak siama to radocha jest
Moja rabatka żwirowa przy opasce tarasowej.
M chce świerki na pniu.
Wychodzą mi najlepiej 2 sztuki, bo rabatka jest trochę podłużna.
Nie wiem tylko jak świerki, takie kulki na pniu zniosą żwirową posypkę.
A pod spodem lawenda.
Myślę jeszcze nad wysokością szczepienia, czy wystające ponad słupkami tarasowymi nie będą śmiesznie wyglądać. Dałam je na równi ze słupkami.
Wyszło tak:
Jutro własnie muszę przygotować oprysk na mszyce, już są na kalinach i różach, bez też wkrótce będzie cały oblepiony, wyznacznikiem są też juki, ich kwiatostany zawsze są w mszycach, ach te mrówy, dlaczego ja muszę je tępić, właśnie przez te mszyce, ale nie wiem dlaczego ich nie ruszam i od nich uciekam jak plewię, mrówki u mnie są i mają swoje królestwa w moich trawach i co ja mogę, one też chcą żyć, więc mój ogród nigdy nie będzie doskonały
Asiu, ten jałowiec jest poza rabatą. Za nim jest przejście, a z lewej strony rośnie wiśnia. Kawałek tego miejsca widać, to tam gdzie rośnie czyściec. Potem jest kawałek trawnika, a z prawej strony wzdłuż siatki granicznej wąska rabata w dół. Pomiędzy nią a jałowcem pasek trawnika.
Z prawej strony zdjęcia widać białe goździki i to jest koniec rabaty. Jałowiec jest jakby jej zakończeniem. Wcześniej jałowiec nie stykał się z żywotnikiem, ale rozrósł się i wlazł mi na niego i rabatę. Między cisem z prawej a jałowcem jest odległość ponad metr.
A to dla Was kochani, zapraszam
Kruche ciasteczka z rabarbarem
Nie mam żadnego zdjęcia na forum, dopiero dzisiaj zrobiła mi moja 7letnia wnuczka, pozdrawiam