Myślałam, że dzisiaj bez parasola się nie obejdę, bo huczało, grzmiało, hulało czym się dało i lało, a tu taki słodki powrót do domu po ciężkim dniu w pracy, lekka mgiełka, lekki deszczyk, a chciałam tylko przyciąć wilczki po przekwitnieniu, bo mi zagłuszały bylinówkę a tu masz jakieś dziwo przed oczami się ukazało..... tak samo jak wasz kwiat tulipanowca..................poleciałam po eM, krzycząc, weź drabinę i chodź ze mną, to zobaczysz coś niezwykłego............na drabinie cyknełam fotki z każdej strony, nie bacząc czy zlecę i połamię wszystkie kości.............a co tam deszczyk.......... jak zwykle nieświadoma w tym co zobaczę i czym ogród mnie zaskoczy i nie spodziewając się fotografowałam..............a co, kwiaty na bylinówce
Nowe życie rabaty Wsadziłam tawuły i berberysy, nie wiem co jeszcze tam dosadzić? Na kamieniach tymczasowo stoi donica z tarasu, będzie jakaś inna...ale to z czasem...A, już są trzy kule
Ja nie będę miała robaczywych czereśni, tylko popękane, bo pada nadmiernie.
Cudne irysy, mam nadzieję na podobne - te żółto-białe, dostałam w marcu od Agani i mają pąk.
Różowa Bright Rose szybciej zakwita i ma wyższe kwiatostany, kępki mniejsze, ale może dlatego, że dłużej były w doniczkach. Kolor jest ciemniejszy w rzeczywistości, za późno już dziś było na zrobienie lepszych zdjęć.
po prostu ideał....nic dodać nic ująć
dopadł cie dół ogrodowy....przy twoim pięknym ogrodzie....chyba żartujesz
ślimaki róż nie lubią , przynajmniej moje, za to pałaszują aksamitki , hosty i czerwone truskawki