Kurcze, wiem, że prawie nic nei widać na tych zdjęciach.
Ale już większość nasadzen za mną. Dziś dosadziłam miłorzęba oraz jednego ambrowca worplesdon jeśli dobrze pamiętam... w części niższej, w kierunku bramy wjazdowej sąsiada, dodam jeszcze parę drzewek owocowych. Choć jeszcze rozważam żeby cześć posadzić w podjeździe, który będzie wolny. Jedyne co mnie tam wstrzymuje to idące rury.
a poniżej jescze oczywiście cisy dojdą. Dziś mieliśmy dzien wolny, aquapark z dziecmi nas dosć wymęczył. Jutro planuję pojeźdizć za czymś do domu więc pewnie w ogrodzie nic nie zrobię. może w niedzielę dojdą kolejne cisy.... może., może....
Oby drzewa się przyjeły. Będzie cudnie. No i ten podjazd, taki w cieniu drzew może być super!
sadziłam na oko, a wyszły mi dość proste rzędy


tak tylko mówię, że wiem że mam dobre oko