Wspólnie z mężem stworzyliśmy małe osiedle. Ja projektowałam i budowałam a mąż załatwiał wszelkie sprawy formalne związane z pozwoleniem na budowę i posadawiał domów dla przyszłych najemców
Od jutra rusza wynajem. Chyba syn zajmie się marketingiem i z górki
Zapraszamy owady pożyteczne , zapraszamy do nas
Ściana była smutna a teraz ? ? ? I lepszy widok mamy z okna
Carola jak byłaś to namiot nie był jeszcze rozłożony...stał tylko stelaż (nie chowam go na zimę i stoi cały rok)...zaraz poszukam jakieś zdjęcie...
A bukszpan to właśnie ten "wielkolud"
Słońce zagląda na rabatkę gdzieś ok. godz.10 i świeci do zachodu
Fotka z przed 2 lat...widać namiot, "wielkoluda", migdałka i małego pierisa
A to zdjęcie zrobione w marcu br.
zaznaczyłam na rysunki mniej więcej miejsce z którego zostały zrobione zdjęcia
Niesamowita ta azalia. Takiego koloru to ja jeszcze też nie widziałam u azalii. Fajny.
Zdjęcia Rasputina oczywiście zrobię jak tylko się rozwinie Dobrej nocy
Iwonka całość zrobiona jest z sosnowych desek podłogowych. A wypełnienie stanowią tak jak widać na poniższych zdjęciach gałązki brzozowe, mech, trawa - kostrzewa, cegły klinkierowe, szyszki z róznych sosen, wióry drewniane , kawałki drewna, ozdobne elementy czerwone kupione w sklepie o i jeszcze mech. Myślę, że wszystko wymieniłam
a tak wygląda przelany niecierpek albo trochę zmarznięty choć u mnie nie było mrozów / a taki był cudny buuu/
zastanawiam się co wsadzić pomiędzy te liliowce bo 2 zabiorę na żeby na całej rabacie taki był brzeg ale zostaną dziury - co dać im za towarzystwo nie wiem
prognoza na przyszły tydzień to sporo deszczu , dziś u mnie wreszcie padało ale wieczór był cudowny i ciepły
Bogdziu, mnie do szczęścia dużo nie potrzeba...potrafię cieszyć się z małych rzeczy....wystarczy jakaś chmurka ciekawie podświetlona promykami słonka, albo śpiew ptaków.....a rh to Scarlet Wonder