Jeśli masz hortensję bukietową to na pewno zakwitnie, jeżeli ogrodową to przemarznięta nie da kwiatów w tym roku.
Mówiąc szczerze na zdjęciu nie widzę azalii, widzę tam 2 Rhododendrony...
Jak rośliny podrosną będzie trochę ciasno zrezygnowałabym z dokupienia azalii, brakuje ci roślin niskich na przód, przes hortensje pasują żurawki jakieś niskie trawki, niższe hosty...
Lampy odnowiłaś rewelacyjnie- też chciałabym tak umieć
Dzisiaj dzień był pracowity, kolejne nasadzenia, tym razem iglaste + pigwa, trochę białych aksamitek. A pro po dostałam je dzięki hojności ogrodowiczek, jeszcze raz dziękuje
A teraz kila zdjęć które ucieszyły zmęczoną ogrodniczkę.
młode przyrosty świerków pięknie się prezentują, bananowe
jaśniutko zielone
wiąz wredei się ozłocił
lada dzień zakwitną rd i azalie
w warzywniaku na borówce widać już owoce, kwitną truskawki, rzodkiewka idzie do góry - będzie co zbierać, lawenda przeżyła zimę nawet nieźle
a na koniec widoczek o zmierzchu, zaczynam z ławkami - to pierwszy nabytek
Jest prześlicznie...
zastanawiałam się nad żywopłocikiem z bukszpanu u mnie w lesie (a co tam), ale stwierdziłam, że za bardzo z lasem nie współgra, a teraz jeszcze mówisz, że żurawek zza niego nie widać...
Nie dawałam nic specjalnego pod iglaki, ale były podsypywane trochę korą, po drugie same gubią przecież igły, a rosły tam parę lat. To były cyprysiki, które były zbyt wrażliwe na nasz klimat i tak powoli sobie obumierały, raz jeden raz drugi, po trochu zaczęły straszyć, więc poszły precz. Ale muszę jeszcze się upewnić, że to to miejsce.
A jak rozpoznać, że to grzyb? Zaglądniesz w tygodniu? Postaram się wykopać w poniedziałek. Najpierw tą nieżywą i może jeszcze którąś słąbą. Obfocę i wstawię zdj.
Dziękuję za wsparcie. Buźka.
Aniu, dziękuję za pomoc. Ukierunkowałaś moje myśli na pewną sprawę związaną z podłożem. Być może tu jest pies pogrzebany
W projektowaniu nie umiem pomóc, ale myślę, ze dziewczyny, które widzą więcej odezwą się. Zdjęcia jak zawsze świetne, nie żałuj nam w miarę możliwości czasowych. A ten busz poniżej to aż ciężko uwierzyć, ze tegoroczny!
okno przez które, myślę nie jeden raz wyglądała Wanda Rutkiewicz.
Pogoda była okropna, w nocy padał śnieg, ciężkie warunki, temperatura na minusie, aparat zaparował.
no piknie, ja też swoją w kuble trzymam tylko, że z dnem popękanym orlik ma ciekawy kolor dyptam ma mniejsze kuleczkijeszcze nie takie wyciągnięte pozdrówka Basiu