Witaj Asiu u mnie

Wcześniej już wspominałam o zamówionych daliach. Jak już zamówię wszystkie, które zaplanowałam, to napiszę. Będą w jednym miejscu
Powoli zaczynam myśleć o wysiewie nasion. Ozdobnych oczywiście, wymagających stratyfikacji.
Tak jak w ubiegłym roku wysieję do miniszklarenki i wystawię na balkon.
Póki co w szklarence na parapecie trzymam jesienne sadzonki, za które za późno się zabrałam i obawiałam się,że nie przeżyją mrozów. Chociaż cześć zostawiłam w szklarni dla porównania.
Santolina, hortensja ogrodowa, szałwia Amistad
Ze swoich obserwacji wywnioskowałam,że sadzonki zielne i półzdewniałe najlepiej ukorzeniają mi się w samym piasku. Dopiero jak wypuszczą korzonki przesadzam do ziemi z wermikulitem. Wcześniej ukorzeniałam w ziemi i zawsze przesadziłam z podlewaniem, a sadzonki zabijała mi pleśń szybko rozwijająca się na powierzchni ziemi.
Nie używam ukorzeniaczy (z lenistwa, chociaż stoją w szafce

) Najszybciej ukorzeniają się kocimiętki, trochę wolniej szałwie.
A to moje letnie przedszkole. Te duże rozety liści, to żmijowiec czerwony wysiany 04.02.2022 do szklarenki i wystawiony na balkon.
11.03 przestawione na parapet. Zdjęcie zrobione 21.07. Do gruntu powędrowały w październiku, a zakwitną mam nadzieję w tym roku